7 Deser :: artykuły :: BISTRO
Deser
W oczekiwaniu na duchy przeszłości
TAGI: Deser, Smaki świata, Śladami Tiziano Terzaniego,
Dodano: 2012.01.31 17:55
Malakkę los naznaczył wyjątkowo już w momencie powstania. Z początku niewielka wioska założona na południowo – wschodnim wybrzeżu półwyspu malajskiego, przerodziła się w potężne królestwo, o którego mury rozbijały się kolejne potęgi lokalne i zamorskie. Pierwszym zagranicznym podróżnikiem, który tutaj dotarł był słynny chiński eunuch i wybitny dowódca Chen Ho. W 1409 roku przycumował swe statki w porcie i od razu zrozumiał, że Malakka jest miejscem szczególnym. czytaj dalej
Azjatyckie megalopolis
TAGI: Deser, Smaki świata, Śladami Tiziano Terzaniego,
Dodano: 2012.01.23 22:57
Jest coś przerażającego w azjatyckich, miejskich molochach. Nie pozwalają swoim mieszkańcom nawet na odrobinę swobody. Wszystkie trasy wytyczone. Oznakowane. Wykreślone strzałkami i liniami. Kilka metrów wolnej przestrzeni przeistacza się w mgnieniu oka w nowy hotel, restaurację, czy blok mieszkalny. Słońce zasłaniają betonowe budynki uzbrojone w metalowe pręty zalane betonem. Nawet gdy próbujesz się zgubić, nie masz takiej możliwości.czytaj dalej
Słoneczne pola hipokryzji
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2012.01.22 06:46
Nie mam pretensji do hortensji. Nie przeszkadzają mi chabry. Zniosę nawet chryzantemy. Wśród wielu dostępnych kwiatków – czy to narodowych, czy importowanych – jest jednak pewien bardzo pospolity, którego obecność wywołuje we mnie reakcję alergiczną. Nie cierpię hipokryzji.czytaj dalej
Europa jako jajko po wiedeńsku 2. Cztery twarze europejskiego światowida. Na Południe.
TAGI: Deser, Europa jako jajko po wiedeńsku,
Dodano: 2012.01.22 06:40
Przyjemność jaką daje zjedzenie na śniadanie tego do czego się przywykło, to poczucie uchwyconej równowagi, z którą mam przeżyć dzień pełen obowiązków i wrażeń, tej równowagi, którą dopiero w późnej porze obiadu można będzie zmącić, przyjmując egzotyczne miejscowe jadło, jest przecież prawem i obowiązkiem każdego człowieka.agi, z którą mam przeżyć dzień pełen obowiązków i wrażeń, tej równowagi, którą dopiero w późnej porze obiadu można będzie zmącić, przyjmując egzotyczne miejscowe jadło, jest przecież prawem i obowiązkiem każdego człowieka.czytaj dalej
Europa jako jajko po wiedeńsku
TAGI: Deser, Europa jako jajko po wiedeńsku,
Dodano: 2012.01.13 14:09
Jako starszy student , a potem młody człowiek szwendałem się trochę po Europie, oglądałem fascynujące miasta i piękne krajobrazy, korzystając ze skromnych budżetów i życzliwości innych ludzi. To wszystko czego doświadczyłem chciałem ująć w jedno doznanie i przekazać je tej najbliższej osobie, która kiedyś miała zostać moją żoną i nią też została. Potrzeba takiego syntetyzującego doświadczenia była racjonalna, bo też trudno było w tych latach uwierzyć, że kiedyś między licznymi emocjami będzie można łatwo wybierać. czytaj dalej
Nie tylko to, co widzialne
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2012.01.06 11:10
Zajmuję się projektowaniem architektury wnętrz. Problemy niżej zasygnalizowane dotyczą pośrednio mojej profesji. Nie chcę być wąskim specjalistą, bo „specjalista to taki człowiek, który coraz więcej wie, o coraz mniejszej ilości rzeczy, aż w końcu wie już wszystko o niczym” (Hoimar von Ditfurth).czytaj dalej
Krótki traktat o wiarygodności
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2012.01.03 15:04
W czasie radiowej dyskusji pewien dziennikarz, przejęty nota bene żarliwą wiarą w potrzebę kontroli przez państwo nad rozpasanym rynkiem, zauważył ze zgrozą, że jakieś przedsiębiorstwa prywatne mają wyższy rating niż państwa, w których są one zarejestrowane. Zgroza! – stwierdził ów reprezentant nurtu myślenia o gospodarceczytaj dalej
Przycisk „tradycja” – funkcja: kasowanie mózgu
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011.12.27 17:55
Na dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia radosnego roku 2011, wszystkie dzienniki bijły pianę na temat niehumanitarnego traktowania karpi. Zabijane na oczach kobiet i dzieci, stłoczone w ciasnych przedziałach wanien na ośnieżonych targowiskach – od Bałtyku po Tatry. Biedne karpie, ofiary jednej z najpiękniejszych polskich tradycji, która żywą rybę nakazuje przynieść do domu , a następnie uśmiercić.czytaj dalej
Synowie Ziemi kontra Kwietni Ludzie
TAGI: Deser, Smaki świata, Śladami Tiziano Terzaniego,
Dodano: 2011.12.19 08:08
O silnej pozycji chińskiej diaspory w Malezji przekonać się można bardzo szybko po przyjeździe do kraju. W kioskach na dziesięć dostępnych gazet codziennych, dwie wydawane są w języku angielskim, trzy malezyjskim, a cała reszta w dialektach chińskich. W każdym mieście ulokowane jest większe lub mniejsze chińskie dzielnice. Utarło się nawet powiedzenie, że Malaje zajmują się polityką, a Chińczycy pieniędzmi. Nic dodać, nic ująć.czytaj dalej
Wrota Lasu Deszczowego
TAGI: Deser, Smaki świata, Śladami Tiziano Terzaniego,
Dodano: 2011.12.12 14:57
Jeśli kiedykolwiek i gdziekolwiek można by powiedzieć, że dotarło się do korzeni prehistorycznej natury, to właśnie tutaj, w Taman Negara, osławionym najstarszym istniejącym na świecie lesie deszczowym. (...) Co roku swoim pięknem zachwyca setki turystów, przyjeżdżających tutaj, aby zetknąć się z najczystszą formą historii ziemi. Taman Negara jest też idealnym przykładem problemów, z którymi boryka się kraj, chcący uchronić przed zniszczeniem najwartościowsze ze swoich skarbów.czytaj dalej
I poprosiłem Pana naszego: „Boże daj Chrześcijanom tej ziemi milion egzemplarzy Pisma”
TAGI: Deser, Smaki świata, Śladami Tiziano Terzaniego,
Dodano: 2011.12.05 14:41
Wspólnota chrześcijańska na wyspie Penang nie przekracza dwustu osób. Prawdziwa liczba nie jest dzisiaj dokładnie znana, gdyż ci, którzy chcą pozostać wierni swojej religii, a którzy jednocześnie nie mają wystarczająco dużo odwagi w sobie, aby oficjalnie praktykować, wolą spotkania w zaciszu domowego kąta.czytaj dalej
Bangk(taxi)Gang
TAGI: Deser, Smaki świata, Śladami Tiziano Terzaniego,
Dodano: 2011.11.28 13:44
- Miałeś szczęście, że wybrałeś moją taksówkę – zagadnął starszy Taj w łamanej angielszczyźnie, gdy ulokowałem się w samochodzie tuż po wyjściu z międzynarodowego lotniska Suvarnabhumi w Bangkoku. – Jak byś wybrał różowych, tych obok, to byś przepłacił. To źli ludzie są (...). Wielokrotnie podczas krótkich pobytów w mieście, obserwując zatłoczone ulice, zachodziłem w głowę, jak jest możliwe, że tak duża ilość różnego rodzaju taksówek, ryksz i mototaksówek jest w stanie na siebie zarobić. Setki, tysiące korporacyjnych maszyn rozjeżdża się w sobie tylko znanych kierunkach. Dwadzieścia cztery godziny na dobę. Siedem dni w tygodniu.czytaj dalej
Drobnymi kroczkami
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.11.26 15:03
Na początku postkomunistycznej transformacji każdy krok w kierunku Zachodu byłby witany z aprobatą. Dzisiaj już niekoniecznie, biorąc pod uwagę problemy, jakie Zachód napytał sam sobie.czytaj dalej
Uwagi o państwie i gospodarce
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.11.14 12:54
Pisząc ten felieton, nie wiem, co Premier powie w swoim inauguracyjnym parlamentarnym expose. Ale wiem, z jakich przesłanek wyjść powinien, jeśli chce być w zgodzie z polskimi realiami i zdrowym rozsądkiem.czytaj dalej
Europa: tematy zastępcze i tematy realne
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.11.09 10:12
Kolejny wielki spęd polityków Eurostrefy i całej Unii przyniósł – jak poprzednie zresztą – krótki, jednodniowy okres euforii, trochę dłuższy (kilkudniowy) okres umiarkowanego zadowolenia, że jakieś decyzje zostały powzięte, a wreszcie okres refleksji, że właściwie niewiele się zmieniło.czytaj dalej
Oburzeni czy odurzeni (górą demoralizującego socjalu)?
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.10.30 23:13
Mamy, jak wynikałoby z entuzjastycznych opisów co głupszej części mediów, antykapitalistyczną rewolucję. Podłysiali i „podbrzuszali” rewolucjoniści 1968r. w Europie i USA z rozczuleniem przypominają sobie swoje młode lata. Nareszcie, ci młodzi się zbuntowali! – myślą (czy może bardziej realistycznie: czują).czytaj dalej
Skąd się biorą ludzie odpowiedzialni, a skąd bezradne niedojdy?
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.10.30 22:55
Zawsze mówię, że podróże kształcą. Obserwowałem niedawno w Waszyngtonie dyskusję nt. rynku mieszkaniowego. W dyskusji wziął udział m.in. amerykański minister d/s mieszkalnictwa, a także przedstawiciel jednego z niemieckich banków udzielających kredyty hipoteczne.czytaj dalej
„Wrażenia z krytycznego myślenia, czyli opowiastka o zdumieniu”
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011.10.30 22:49
Stało się tak, że przypadło mi w udziale prowadzenie zajęć z eksperymentalnego w polskiej rzeczywistości przedmiotu pt. „Podstawy krytycznego myślenia”. Szczęściem i nieszczęściem zarazem jest fakt, iż odebrałem filozoficzne wykształcenie, co w tym wypadku sprowadza się do zabrnięcia w obszar intelektualnej oczywistości. Bolesne jest, że owa oczywistość trafia w mur niezrozumienia i zbioru fałszywych przekonań po stronie adresatów zajęć. Niezależnie od powyższego, ucieszyłem się.czytaj dalej
Okruchy Bretanii
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2011.10.14 18:27
Bretanię dzielą od Francji kamienne domy i miliony kwiatów hortensji, które rosną przy drogach, płotach, w ogródkach tworząc wielkie bukiety lub długie kwietne żywopłoty. Dzieli też odległa historia, kraj ten został wcielony do Francji za czasów Franciszka I (1532). W czasie rewolucji Bretończycy wystąpili w obronie starego porządku, ale powstanie zostało krwawo stłumione przez wojsko Republiki.czytaj dalej
Śmierć Zachodu i co z tego?
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011.08.25 13:33
Zacznę od cytatu z okładki książki okrzykniętej bestsellerem światowym, od cytatu dającego obraz zmartwień autora – Patricka Buchanana – zatroskanego złym stanem Ameryki: inwazja imigrantów grozi dekonstrukcją kraju, w którym wyrośliśmy oraz przekształceniem go w konglomerat narodów, które nie mają ze sobą prawie nic wspólnego – ani historii, ani bohaterów, ani języka, ani kultury, ani wiary, ani tych samych przodków. Czeka nas bałkanizacja i ostateczny upadek narodowej suwerenności pod dyktatem rządu światowego – pisze Pan Buchanan w książce zatytułowanej „Śmierć Zachodu”.
czytaj dalej
2012 czyli taniec sześciu planet
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011.08.08 10:13
„Człowiekowi niełatwo pogodzić się z myślą, że nie jest panem własnego losu. Idea o jakiejś formie przeznaczenia u większości ludzi budzi wewnętrzny sprzeciw. Bez względu jednak na to, czy się nam podoba, czy też nie, musimy spojrzeć prawdzie w oczy i pogodzić się z tym, że ponieważ żyjemy w środowisku multicyklicznym, nasze życie musi być przedmiotem cyklicznych oddziaływań tego środowiska.” – Guy Lyon Playfair, Scott Hill. Ten długi może, pochodzący z „Cykli nieba”, jest w mym odczuciu wyrazem treści a zarazem podsumowaniem panicznego strachu przed rokiem 2012.
czytaj dalej
Amatorszczyzna
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.07.29 11:47
„Świat to dżungla”, czyli agitka zamiast badań naukowych
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.07.29 11:43
Wybuchowa mieszanka obsesji i interesów
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.07.26 11:06
Rzecz nudna - o upadku obyczajów i złudzeniach
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011.07.19 12:29
Niedługo już upłynie dwa tysiące lat, jak nieoceniony Marek Tuliusz Grochal(?) bajdurzył coś o tępocie i moresie (O tempora, o mores!). Trudno jest dziś „na poczekaniu” zrozumieć te słowa. Tępota – to tępota, ale samo słowo „ mores” nabrało jakby innego wymiaru, oznaczając w języku polskim (tym starym) coś na kształt respektu – czyli czegoś o jeden stopień większego, niż słowo „szacunek”. Piszę „w tym starym języku”, bowiem wokół nas dzieje się nowy język polski, młodzieżowo - slangowo – internetowy, w którym słowo „mores” odległe jest o mile...czytaj dalej
Niebezpieczne związki: trudne studia i „socjal”...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.07.19 09:45
Nieoczekiwana zmiana miejsc
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.07.19 09:38
Błazen za ponad 3 miliony
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011.07.01 10:43
Reklamy Szymona Majewskiego dla Banku PKO nie tylko są błazeńskie, ale ośmieszają sam Bank. Bank, który jest własnością Skarbu Państwa a zarazem marką czegoś, co do tej pory kojarzyło mi się z gwarancją, stabilnością i bezpieczeństwem moich pieniędzy. Teraz Bank pokazuje mi, że jest tylko Kabaretem, rozrywką ośmieszającą ludzi tam pracujących (...) i tych, trzymających w nim swe ciężko zarobione pieniądze. Bank ośmiesza mnie.czytaj dalej
IV RP przed Trybunałem Stanu: Rzeczpospolita według Hoffera, Zimbardo, czy może Kieślowskiego?
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.06.29 12:27
„Autor! Autor!” czyli kto kupił akcje JSW...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.06.29 12:21
Końskie sprawy – pieskie życie
TAGI: Deser, Waria, Polemiki,
Dodano: 2011.06.27 11:02
Polemika z tekstem Jerzego Chłopeckiego "Człowiek, koń i pies - kryteria cywilizacji. Traktat tylko częściowo żartobliwy".

Lubię od czasu do czasu zaglądać na bistro edu.pl a to z dwóch powodów: po pierwsze mam słabość do sybaryckich rozważań na wszelkie tematy – co bywa nagminne na portalach społecznościowych tego typu, a po wtóre żywię wielką estymę do Autora powyższego artykułu. Upodobania jednak to jedno, a rozsądek czasem zmierza jakby w inną stronę. Biorąc pod uwagę ograniczoną cierpliwość ewentualnych czytelników tego komentarza, ograniczę się do postawienia kilku znaków zapytania przy odrobinę karkołomnych meandrach rozumowania Autora.czytaj dalej
Felieton ekonomiczny z morałem, czyli co kogo oburza...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.06.15 10:24
O prawach własności, nowych bolszewikach i przyszłości gospodarki
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.06.15 10:19
Choroba brudnych umysłów...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.06.06 18:04
Myśli ciele
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.06.06 17:59
Politycy naszych czasów
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.05.20 09:35
Energetyka odnawialna, czyli Dawid z subsydiowaną procą...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.05.20 09:28
Nie straszyć końcem dobrobytu!
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.02.27 18:54
Kto sieje wiatr...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.02.23 13:36
Nobel pokrzepiający...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.02.23 13:24
Noble banalne
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.02.19 13:45
List przegranych (c.d.)
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.02.19 13:33
Czyżby ostateczne pożegnanie Karola i Jana-Jakuba?
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.02.11 08:56
Nieodrobiona lekcja
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.02.11 08:39
„Polska Nokia” i inne pobożne życzenia...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.02.06 16:58
W szkolnictwie wyższym i nauce ponownie para w gwizdek...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.02.06 05:04
Skąd bierze się zalew „kibolskiej” agresji
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.01.29 10:07
Za co ojciec bił syna, czyli o „walce z recesją”
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.01.25 11:45
O spiskowych teoriach na wszelkie tematy
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.01.22 14:48
Jak się rozwiązuje problemy na lewicy
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.01.14 13:18
Między rządem a Balcerowiczem, czyli, niestety, o OFE...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.01.14 11:14
Generacja pasażerów na gapę...
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2011.01.09 18:41
Przetestować Koreę Północną!
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2011.01.01 15:06
Państwu świeczkę, a rynkowi ogarek, czyli zabawa w sklep
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2010.12.18 17:00
Żądanie utopii, czyli ciemnogród postnaukowy
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Polityka,
Dodano: 2010.12.10 10:24
„Bańka” ekoenergetyczna
TAGI: Deser, Felietony prof. Winieckiego, Felietony prof. Winieckiego - Gospodarka,
Dodano: 2010.11.19 13:34
Goethe mądrze radził
TAGI: Deser, Polemiki,
Dodano: 2010.08.24 20:09
W czasie wakacji z zainteresowaniem śledziłem dyskusję prowadzoną w czasopiśmie elektronicznym www.bistro.edu.pl. Burzę wywołał Antoni Kopff. (...) Czytając ten tekst współczułem Panu Kopffowi, który dobrowolnie podjął się roli cuchnącego własnym sosem, ach potwora, którego beznadziejność dusi jak ohyda i śmierdząca zmora.czytaj dalej
O Rzeszowie i Podkarpaciu. Z perspektywy socjologa
TAGI: Deser, Polemiki,
Dodano: 2010.07.29 23:16
W sprawie przeczytanych tekstów mógłbym w zasadzie stwierdzić, że zgadzam się z poglądem wyrażonym przez pana profesora Chłopeckiego. Dokładnie; zgadzam się główną linią jego rozumowania. Ale są też sprawy, które nie wydają mi się tak proste i oczywiste, jak to przedstawił Chłopecki. I o tym tutaj szerzej chciałbym się wypowiedzieć.czytaj dalej
Między metropolią a zaściankiem
TAGI: Deser, Polemiki,
Dodano: 2010.07.28 14:00
Zachwycił mnie tekst Anny Martens „Rzeszów to...”. Zachwycił i wzruszył. I zapewne pozostałbym z tym wzruszeniem i w tym zachwycie gdyby nie zdanie adresowane do Autora tekstu „Jest mi wstyd”: „żal mi Pana – Panie Kopff”. Nie tylko dlatego, że nie jest ono zbyt eleganckie, ale przede wszystkim dlatego, że jest błędne.czytaj dalej
Rzeszów to…
TAGI: Deser, Polemiki,
Dodano: 2010.07.20 10:20
Piękne, magiczne miejsce, za którym się tęskni, które się kocha i do którego się wraca. Właśnie wraca, i co ciekawe, wraca coraz więcej tych którzy wyjechali, przyjeżdżają też tacy, którzy nigdy tu nie byli i… zostają, o dziwo. Chyba to Podkarpacie nie jest aż tak zaściankowe jak by się mogło wydawać z wielkomiejskiej perspektywy.czytaj dalej
Jest mi wstyd
TAGI: Deser, Polemiki,
Dodano: 2010.07.07 16:38
Rzeszowski skansen ksenofobii i nietolerancji mocno się trzyma. Wiele się na to składa – przemożny wpływ kościoła z TW biskupem na czele, nieudolni posłowie Platformy, zblatowana koalicja PiS-u z lewicą (?), od lat rządząca miastem, brak środowisk intelektualnych, tępionych i lekceważonych przez władze, wypieranych przez partyjnych politruków (...)czytaj dalej
Nowy Jork - Manhattan
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.08.11 10:48
Przez wiele dziesięcioleci portem imigracyjnym „Ziemi Obiecanej” był Nowy Jork, a przybyszy od 1886 roku witała Statua Wolności - dzieło Augusta Bartholdiego, ofiarowane przez Francuzów na znak franco - amerykańskiego braterstwa. Od kilkudziesięciu już lat, kiedy nie ma regularnych rejsów statkami przez Atlantyk, imigranci lądują na lotnisku JFK Kennedy lub w Newarku w stanie New Jersey.czytaj dalej
Zielona Góra – hotel „Qubus”
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.08.03 09:41
Do Zielonej Góry kilka lat temu jeździło się droga A4 przez Poznań, a dalej piątką do drogi 32, przez Wolsztyn i Sulechów. (...) W Zielonej Górze trzeba się oczywiście zatrzymać w hotelu „Qubus” przy ul. Ceglanej, który był bodajże pierwszym w Polsce hotelem tej norweskiej sieci, jest to przybytek przed laty może elegancki, a dziś już trochę przaśny i niegrzeszący urodą architektury, ale dość wygodny, z dobrą, jak to we wszystkich „Qubusach”, restauracją. Miał jeszcze tę dobra stronę, że znajdował się obok Urzędu Marszałkowskiego.czytaj dalej
Karpacz – hotele młodego, nomady
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.27 10:25
Do Karpacza możesz dojechać trzema drogami: od zachodu przez Sosnówkę do Górnego Karpacza (...) i od północy, przez Kowary i Ścięgny, albo przez Miłków. Do Karpacza przyjechałem w 1947 roku z matką, która została kierowniczką nowo powstałego zespołu domów wypoczynkowych przemysłu papierniczego, ich nazwy odnosiły się do jego wyrobów: „Bibułka”, „Papierowy Domek”, wyjątkiem był tylko trzeci obiekt, który nazywał się „Karpatka”.czytaj dalej
Bukareszt – zmasakrowane miasto
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.20 13:02
Bukareszt nie znajduje się na liście miast szczególnie odwiedzanych przez turystów. Poszukując w warszawskich księgarniach przewodnika po tym mieście nie znalazłem ani jednego, podczas gdy o sąsiednim Budapeszcie można znaleźć kilka różnych książek, a zatem dla przypomnienia sobie obrazu miasta musiałem zadowolić się przewodnikiem po Rumunii, gdzie kilka stron traktuje o stolicy tego kraju.czytaj dalej
Rzym Jarosława Iwaszkiewicza
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.10 09:59
W mojej prywatnej hierarchii miast Rzym nie zajmuje pierwszego miejsca chociaż jest to miasto poza Paryżem najczęściej odwiedzane w Europie. Jest tak przede wszystkim dlatego, że większość turystów udaje się tam głównie po to, żeby zobaczyć pojawiającego się w oknie papieża. Turyści ci, zwani pielgrzymami, biorą udział w zbiorowych audiencjach na pl. Św. Piotra, z których Jan Paweł II uczynił prawdziwe festyny polskiego, ludowego katolicyzmu z chorągiewkami, śpiewkami, skandowaniem „100 lat” i transparentami „Wadowice”. czytaj dalej
Praga, blisko i już daleko
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.06 09:46
W Pradze byłem kilkanaście razy na różnego rodzaju socjologicznych spotkaniach czechosłowackich, a potem czeskich, słowackich i polskich socjologów. Współpraca ta dość ożywiona w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych urwała się praktycznie po 1989 roku. Nasi czescy przyjaciele, którzy poprzednio czerpali od nas wiedzę o zachodniej socjologii i mogli z nami względnie swobodnie dyskutować, po otwarciu granic nie byli już więcej zainteresowani tą wymianą myśli. czytaj dalej
Oslo - Madonna Edvarda Muncha
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.02 10:03
Portret kobiety w poznańskim Piano Bar przypomniał mi - jak ci wtedy powiedziałem - Madonnę Edvarda Muncha. Widziałem ten obraz przed laty w Nasjonalgallersjet w Oslo. Mimo upływu czasu mam w oczach nie tylko ten portret, ale dziewczynę, która nas wtedy po muzeum oprowadzała. Była piękna i łudząco podobna do kobiety z obrazu. Pomyślałem wówczas, a może już potem, że to nie sztuka odwzorowuje życie, ale odwrotnie życie naśladuje sztukę. czytaj dalej
Marsylia na granicy światów
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.29 09:43
Miasto znajduje się na pograniczu światów – lądowego i morskiego, kontynentalnego i śródziemnomorskiego, chrześcijańskiego i arabskiego. Ta różnorodność jest zarazem twórcza i konfliktowa, nadaje miastu barwy, dźwięki i zapachy metropolii, portu i Afryki. Marsylia działa na wyobraźnię pisarzy, a szczególnie autorów francuskiego czarnego kryminału.czytaj dalej
Gdynia (Hiroszima 1945)
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.26 10:20
Lato 1945 roku spędzałem w Gdyni i tam 6 sierpnia usłyszałem w radiu o zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę. Nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy z grozy tego wydarzenia i z tego, że zadecyduje ona o losach świata na wiele następnych lat. Wiadomość oznaczała, jak się wtedy zdawało, tylko ostateczny koniec długiej wojny.czytaj dalej
Lizbona, Alfama i Fado
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.18 10:52
Przed wyjazdem do Lizbony musisz obejrzeć koniecznie film Wima Wendersa - a może już widziałaś - „Lisbon Story” i rada jest spóźniona. A może lepiej zamiast filmu zobaczyć najpierw Lizbonę. Później przewijająca się na ekranie taśma filmowa przywoła znane z wędrówek po mieście obrazy, dźwięki, zapachy. Film jest hołdem złożonym miastu, które reżyser kocha, które go fascynuje i do którego powraca w wielu swoich filmach.czytaj dalej
Fez – trwanie i zmiana
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.15 10:39
Fez istnieje poza czasem, jego istotą jest trwanie, coś się jednak zmienia, bo w każdej zbiorowości ludzkiej nawet najbardziej nieruchomej jakieś niewidoczne w skali pokolenia zmiany, jednak zachodzą. Jedną z oznak tych zmian są turyści widoczni jednak tylko na powierzchni miasta, którzy nie naruszają jego istoty i nie zakłócają jego rytmu.czytaj dalej
Poznań, Stary Browar
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.08 10:01
Poznań prawie nie istnieje w narodowej mitologii, zawłaszczonej przez Warszawę, Kongresówkę, Wilno. Niewielkie jest widać znaczenie cierpliwej pracy, zapobiegliwości, oszczędności i mierzenia zamiarów według sił, a nie odwrotnie jak Polakom proponował Poeta, wobec trzech zakończonych klęską powstań i cierpiętniczego rozdzierania szat przez romantyczną trójcę.czytaj dalej
Seul, spacer przez rzekę Han
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.05 09:58
W sierpniu 2000 roku wylądowałem w Seulu, po 12 godzinach lotu z Amsterdamu. W tamtych czasach latało się jeszcze dość przyjemnie, na lotnisku nie rewidowano, nie kazano zdejmować butów, a kobietom nie odbierano nożyczek do paznokci. Linie lotnicze traktowały pasażerów uprzejmie i nawet w klasie ekonomicznej można było dostać niemal dowolną ilość whisky, Jumbo był dość przestronny, toteż wielogodzinny lot dało się wytrzymać.
czytaj dalej
Łódź utkana z mitów
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.02 10:20
Mitem założycielskim miasta jest „Ziemia obiecana” - film Andrzeja Wajdy z 1974 roku. Jak to możliwe, że obraz nakręcony w wiele lat po ukazaniu się w 1899 roku powieści Władysława Rejmonta, sfilmowanej po raz pierwszy przez Aleksandra Hertza w 1927 roku ukształtował w masowej wyobraźni wizerunek miasta założonego na początkach XIX wieku. Sprawiła to zapewne magia kina i kunszt reżysera, który w tym filmie pokazał rzadkie mistrzostwo.czytaj dalej
Petersburg miasto na miarę imperium
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.28 10:35
W Petersburgu byłem na przełomie Związku Radzieckiego i Rosji. W tym kraju już niewiele rzeczy może zaskoczyć, a jednak pewną niespodzianką był dworzec lotniczy, drewniany ciasny barak, w którym przyjmowano i kontrolowano pasażerów. Może remontowano wtedy normalny dworzec, a może w tym baraku odprawiano jedynie pasażerów z zaprzyjaźnionych krajów? Do miasta odległego o 14 kilometrów jechałem szeroką ulicą przez wielkie blokowiska.czytaj dalej
Allenstein vs Olsztyn
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.25 10:14
Olsztyn mojego dzieciństwa był miastem niemieckim, dla mnie nie miało to znaczenia, bo mieszkałem w domu polskiego konsulatu. Z tych lat wczesnych zostały mi jednie strzępki wspomnień i ich późniejsze rekonstrukcje w opowieściach mojej matki. Pamiętam jednak rozkład mieszkania, a właściwie jego fragmentów, długi korytarz, w połowie którego wchodziło się po schodkach do łazienki, a także kuchnię. Z tymi pomieszczeniami związana jest opowieść matki...czytaj dalej
Paryż - "La Ruche"
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.21 15:14
Kiedy do tego miasta przyjedziesz po raz pierwszy zaledwie na kilka dni nie masz większego wyboru. Aby zobaczyć to o czym słyszałaś, o czym czytałaś i co słuchałaś musisz skorzystać z metra. Poszczególne miejsca: katedrę Notre Dame, wielkie bulwary, plac Vosges, Sacré Coeur, Defense oglądasz jak oddzielne wyspy połączone tunelami metra. Nie widzisz miasta i go nie czujesz, a jedynie oglądasz, piękne, ale tylko fragmenty. Kiedy masz więcej czasu możesz jeździć autobusem, ale to już wymaga pewnej znajomości miasta, wyobrażenia sobie jego kształtu, kierunków. Ale Paryż najlepiej oglądać nieśpiesznie, piechotą.czytaj dalej
Warszawa – miasto niczyje
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.17 20:43
Warszawa przypomina strzaskaną mozaikę posklejaną przez nieudolnego szklarza. Wśród popękanych i porysowanych szkiełek pojawia się nagle piękny fragment; Stare i Nowe Miasto z małym, prowincjonalnym, gotyckim kościołem NMP stojącym na Skarpie i kampus przy Krakowskim Przedmieściu, jeden z piękniejszych w Europie uniwersyteckich kompleksów. Do tych miejsc dodałbym jeszcze Bibliotekę UW projektu Marka Budzyńskiego no i może „Metropolitan” Normana Fostera. Potem znowu jakieś niedopasowane szkiełka i Łazienki - unikatowy, wspaniały park jedyny taki na naszym kontynencie.czytaj dalej
Londyn „Wielkiego Brata”
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.11 08:07
Tysiące kamer nieustannie śledzi setki ulic, tysiące samochodów, miliony przechodniów poruszających się po Wielkim Londynie, jednej z trzech najważniejszych światowych metropolii. Każda przechodząca przez centrum osoba będzie zarejestrowana co najmniej przez kilkadziesiąt kamer miejskiego monitoringu. Brytyjczycy realizują dystopię swojego rodaka Georges’a Orwell’a twórcy „Wielkiego Brata”.czytaj dalej
Moskwa - z wycieczką do Szacht
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.05 07:50
Moskwa jest miastem o przerywanej ciągłości, kolejne najazdy i wojenne zawieruchy niszczyły miasto, które wtedy kiedy w Zachodniej Europie budowano już z cegły i kamienia, wznoszone było z drewna. Bez trudu podpalali je Mongołowie (1237 rok), Polacy (1610 rok), a wreszcie Francuzi i sami Rosjanie (1812 rok), żeby budynków nie oddać w ręce wroga. Poza murowanym Kremlem i licznymi cerkwiami za każdym razem miasto budowano od nowa. Przeniesienie stolicy przez Piotra I w 1721 roku do Petersburga także odbiło się na rozwoju miasta, które mimo tego pełniło ważną rolę swoistego zwornika między północno – zachodnią Rosją a dalekim wschodem, było ważnym ośrodkiem handlu, a potem przemysłu.czytaj dalej
Berlin Potsdamer Platz
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.30 18:08
Lubię czasem pojechać do Berlina, bo dobrze się w nim czuję, chociaż zapewne nie powinienem. Jest to miasto źle zapisane w pamięci pamiętliwych, kojarzy się im bowiem z pruską butą i nazistowskim reżimem, a przede wszystkim z Niemcami, których spora część Polaków nie lubi i których się boi. W okresie PRL straszono ich rewizjonistami, których ucieleśniali dwaj starsi panowie Herbert Czaja i Herbert Hupka, a obecnie złym duchem jest Erika Steinbach. Muzeum upamiętniające wysiedlenia ludności niemieckiej, ale także innych zbiorowości budzi emocje polskich polityków i środków przekazu, co świadczy głównie o kompleksach i nieco chwiejnej tożsamości.czytaj dalej
Wilno i okolice
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.26 12:55
Wilno w polskiej narodowej mitologii zajmuje poczesne miejsce, ale równocześnie miasto jest założycielskim mitem litewskiego państwa i siedzibą jej pierwszego historycznego władcy Giedymina. Miasta w narodowych mitologiach odgrywają istotną rolę i dlatego różne ich wątki pozostają ze sobą w konflikcie.czytaj dalej
Wiedeń, miasto nie na miarę
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.20 11:04
Ze wszystkich znaczących miast Europy najmniej lubię Wiedeń, chociaż jest tam wiele ciekawych rzeczy do obejrzenia. Kiedy byłem pierwszy raz w tym mieście, w połowie lat osiemdziesiątych, policja sprzątnęła moją „skodę 120”, która była widać źle zaparkowana. Gubiłem się jeszcze wtedy w obcych miastach i nie umiałem odczytać nieznanych w Polsce znaków. Samochód odzyskaliśmy na przedmieściu gdzie stał wśród wielu innych miejscowych i zagranicznych. Suma, którą zażądano przekraczała nieco nasze możliwości, ale Lilka używając mowy ciała i gestów przekonała parkingową, że pieniędzy nie mamy, a ta jakoś odpuściła. Przygoda ta nie wpłynęła jednak na mój stosunek do Wiednia, który ma głębsze przyczyny.czytaj dalej
Kraków – strona A - B
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.14 07:33
Kraków był dziełem bezimiennego genialnego urbanisty, który zaprojektował miasto tak aby w przestrzeni publicznej umożliwić mieszkańcom stały, wzrokowy kontakt i szanse przypadkowych spotkań. Mieszkaniec śródmieścia po którym można i należy poruszać się piechotą nie może ominąć rynku kiedy chce przejść z ul. Karmelickiej na Wielopole na przykład, lub ze Stradomia na plac Matejki. Najkrótsza droga zawsze wiedzie przez Rynek Główny. Podobnie jak ateńska agora czy rzymskie forum krakowski rynek był miejscem wymiany informacji o mieście i o świecie, ale także okazją po pokazania się innym no i oczywiście targowiskiem próżności. Społeczną przestrzeń rynku uzupełniały kawiarnie i restauracje Noworolskiego, Hawełki, Wierzynka oraz eleganckie sklepy. Była to scena na której rozgrywała się przez lata krakowska art de vie.czytaj dalej
Algier – Diar El Afia
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.07 15:28
Kiedy wysiadasz z samolotu na płytę lotniska Dar El Beida czujesz zapach, zapach Afryki, tak myślałem kiedy grudniowego popołudnia 1970 roku wylądowałem na lotnisku, które wtedy jeszcze nie nosiło imienia ówczesnego prezydenta Houari Boumediena. Później przekonałem się, że nie ma jednego zapachu Afryki, inaczej pachnie Kenia, inaczej Maroko. Algier geograficznie leży w Afryce, ale kulturowo należy bardziej do świata chrześcijańsko – muzułmańskiego. Nie tylko każdy kraj pachnie inaczej, ale każdy człowiek każde miasto, każda jego dzielnica.czytaj dalej
Wrocław - miasto moje, nie moje
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.03.24 01:35
Wrocław leży nieco na uboczu – od Polski. Z tzw. dawnych ziem, z Warszawy dotrzeć do niego nie łatwo, koleją trzeba jechać przez Poznań lub Katowice, a o drodze w ogóle nie ma co mówić. Do Wrocławia najszybciej dojedziesz z Katowic, autostradą krótkie dwie godziny.czytaj dalej
Gdańsk - Główne Miasto
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.03.21 01:32
Polacy nie umieją budować miast i nigdy nie umieli. Podobno ostatnim budowniczym był Kazimierz Wielki, który „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”, ale historycy mówią, że to nieprawda. Obecnie jesteśmy społeczeństwem, jak to się dzisiaj modnie mówi, post szlacheckim i post chłopskim. W miastach czujemy się źle i miast nie lubimy. czytaj dalej
Katowice - dworzec główny
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.03.17 01:15
Jesienią 1974 roku znalazłem się znowu po czterech latach, które spędziłem w Algierii, na dworcu w Katowicach. Zadziwiło mnie wtedy, że wszyscy na około mówią po polsku, poczułem się jednak swojsko dopiero wtedy kiedy wciągnąłem do nosa smród z przejeżdżających od czasu do czasu napędzanych węglem parowozów i specyficzny odór polskiego dworca.czytaj dalej
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010