Kategorie
Mecenas
Mecenasem serwisu jest Wyższa Szkoła Informatyki
i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Partnerzy



Deser
O Rzeszowie i Podkarpaciu. Z perspektywy socjologa
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.07.29 23:16
W sprawie przeczytanych tekstów mógłbym w zasadzie stwierdzić, że zgadzam się z poglądem wyrażonym przez pana profesora Chłopeckiego. Dokładnie; zgadzam się główną linią jego rozumowania. Ale są też sprawy, które nie wydają mi się tak proste i oczywiste, jak to przedstawił Chłopecki. I o tym tutaj szerzej chciałbym się wypowiedzieć.czytaj dalej
Między metropolią a zaściankiem
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.07.28 14:00
Zachwycił mnie tekst Anny Martens „Rzeszów to...”. Zachwycił i wzruszył. I zapewne pozostałbym z tym wzruszeniem i w tym zachwycie gdyby nie zdanie adresowane do Autora tekstu „Jest mi wstyd”: „żal mi Pana – Panie Kopff”. Nie tylko dlatego, że nie jest ono zbyt eleganckie, ale przede wszystkim dlatego, że jest błędne.czytaj dalej
Politykom w USA udał się stary numer. Z okrzykiem: „łap złodzieja!” rzucili się na firmy sektora finansowego, oskarżając je o spowodowanie kryzysu. Ci, którzy czytują moje felietony wiedzą, że nieporównanie więcej dowodów winy (...) prowadzi do polityków (...).czytaj dalej
Rzeszów to…
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.07.20 10:20
Piękne, magiczne miejsce, za którym się tęskni, które się kocha i do którego się wraca. Właśnie wraca, i co ciekawe, wraca coraz więcej tych którzy wyjechali, przyjeżdżają też tacy, którzy nigdy tu nie byli i… zostają, o dziwo. Chyba to Podkarpacie nie jest aż tak zaściankowe jak by się mogło wydawać z wielkomiejskiej perspektywy.czytaj dalej
Jest mi wstyd
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.07.07 16:38
Rzeszowski skansen ksenofobii i nietolerancji mocno się trzyma. Wiele się na to składa – przemożny wpływ kościoła z TW biskupem na czele, nieudolni posłowie Platformy, zblatowana koalicja PiS-u z lewicą (?), od lat rządząca miastem, brak środowisk intelektualnych, tępionych i lekceważonych przez władze, wypieranych przez partyjnych politruków (...)czytaj dalej
Pomiędzy dwoma brzegami Wisły
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.07.06 12:18
Niekonwencjonalny "komentarz" do wyborów:

Spostrzegli spece z nauk społecznych
Że główny polski szlak i ciąg rzeczny
Niosąc z południa na północ wodę
Skłóca A: zachód z B: polskim wschodemczytaj dalej
Kyreńskie pejzaże spokojnej radości
TAGI: Deser, Smaki świata,
Dodano: 2010.06.01 21:31
Kiedy Kypris po raz pierwszy wynurzyła się z morskiej piany, los pewnej wysepki na Morzu Śródziemnym został przesądzony. Wszystkie atrybuty przypisywane bogini stały się wizytówką miejsca, które upodobała sobie najbardziej. I tak pozostało do dnia dzisiejszego. Cypr – miejsce pielgrzymek turystów z całego świata – ma dwa oblicza. I dwie połówki. czytaj dalej
Ciemnogród ponaukowy w natarciu
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.05.26 11:00
Od dawna twierdzę, że istnieją dwa ciemnogrody: ten tradycyjny, przednaukowy i ten nowy, ponaukowy. Ten pierwszy dominuje w Polsce, natomiast ten drugi przeżywa fazę ekspansji w całym świecie zachodnim. W jakimś punkcie czasowym stanie się więc i dla nas większym problemem niż ten stary – warto więc poznać go i zaszczepić w sobie przeciwciała, jak to się robi z każdą dobrą szczepionką przeciw szerzącej się chorobie.czytaj dalej
„Odwzrościć” świat, czyli stare recepty nowej ekoświrowni...
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.05.12 10:15
Po sowieckiej rewolucji 1917r. liczna emigracja rosyjska, tzw. „białych” (w odróżnieniu od „czerwonych”), miała zasłużoną opinię ludzi, którzy „niczego nie zapomnieli i niczego się nie nauczyli”. Czytając o kolejnych pomysłach nawiedzonych ekologów – tzw. „głębokich”, których głębokość mierzy się głębią nienawiści do człowieka i dokonywanych przez niego wyborów – przypomniałem sobie owych „białych” Rosjan.czytaj dalej
Czy tylko kryzys prasy?
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.04.29 10:01
Kryzys prasy, czyli informacji i komentarzy przekazywanych słowem drukowanym, wydaje się być faktem w skali globalnej. Trwają dyskusje nad tym, jak z tym zjawiskiem walczyć – i czy w ogóle należy walczyć. Mamy bowiem do czynienia z szerszym zjawiskiem malejących chęci do podejmowania wysiłku intelektualnego w zamożnym świecie Zachodu.czytaj dalej
Cztery etapy żałoby
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.04.29 09:54
Żałobę można podzielić na cztery etapy: niedowierzanie, podziw, szukanie odpowiedzi na pytanie „dlaczego”, powrót do życia. Ostatnio miałem „przyjemność” tego doświadczyć, w końcu katastrofa prezydenckiego samolotu dotknęła moich przyjaciół i znajomych. Z tragedią oswajałem się kilka dni...czytaj dalej
Za wcześnie na presję na płace
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.03.31 11:23
Skoro nie było tak źle, jak się zapowiadało, zaczynają budzić się płacowe apetyty. Nowe zjawisko, to pokrzykiwania związkowców. Argumentacja jest ta sama, co zawsze; pracownikom się podwyżki należą, bo gospodarka jest na plusie. A więc: „Przedsiębiorcy – dawajcie podwyżki!”. Może jednak warto uzmysłowić sobie najpierw kilka oczywistości.czytaj dalej
Minaret, dzwon i ślina
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.03.31 11:16
Konflikty religijne są stare, jak stara jest ludzkość. A mówiąc ściślej, jak stare są religie i gorliwość ich wyznawców. Od setek lat na świecie dochodzi do starć. I nie mam na myśli wojen, bo te są opisane i udokumentowane wystarczająco dobrze. Idzie raczej o mniej znane konflikty. Konflikty w skali „mikro”.czytaj dalej
Stalin nie cierpiał (tylko) dorosłych...
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.03.16 11:44
Na różnych forach, także w moich felietonach, zwracałem uwagę na fakt, iż ruchy ekologiczne są wrogami wolności. Jakiekolwiek ich działania mają na celu narzucenie nam określonych – najczęściej destrukcyjnych dla zamożności – zachowań za pośrednictwem wzmacnianych groźbą użycia przymusu państwowych regulacji; wybory czy referendum to dla nich anatema. Ale tak zwani „głębocy ekolodzy”, jak ich się nazywa w języku angielskim, nie tylko chcieliby nam narzucać swoje ideologiczne rojenia jako obowiązującą rzeczywistość, ale najchętniej pozbyli by się nas w ogóle.czytaj dalej
Paszport po macedońsku
TAGI: Deser, Smaki świata,
Dodano: 2010.03.02 01:12
Patrząc na mapę Europy pokazującą Unię Europejską oraz ruch bezwizowy między krajami członkowskimi a tymi, które nimi nie są można było jeszcze nie dawno dosyć szybko zauważyć białą dziurę w zachodniej części Półwyspu Bałkańskiego. To kraje byłej Jugosławii. Litościwa Bruksela ponad dwa miesiące temu trzem z nich otworzyła drzwi. To Czarnogóra, Macedonia i Serbia.czytaj dalej
Nie szaleć!
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.02.22 10:49
Długo zastanawiałem się, czy sformułować tytuł w sposób zbliżony do tego, co można by uznać za „imperatyw kategoryczny”. Ale rzeczywiście wydaje mnie się, że zidiocenie w kwestii wybrzydzania na biznes zaszło już za daleko we wszystkich partiach, włącznie z Platformą, i terapia szokowa wydaje się wręcz niezbędna.czytaj dalej
Refleksje nad Zakopanem
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2010.02.15 10:43
Pierwszy raz w Zakopanem byłem w początkach lat pięćdziesiątych z nieżyjącym już moim kuzynem Przemkiem. Pokręciliśmy się po mieście, które wyszło nietknięte z wojny i zachowało dawne przedwojenne klimaty. Było to miejsce kultowe stworzone przez artystów malarzy, architektów, kompozytorów i pisarzy (...) W Zakopanem bywałem w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, obserwując inwestycyjną działalność władz PRL, które kazały budować pudełkowate bloki niszczące tatrzańskie pejzaże, industrializować miejscowość (...), wstawiać quasi modernistyczne wczasowiska (...). Ostateczny jednak cios spotkał Zakopane w okresie transformacji. czytaj dalej
Zacznę od przypomnienia stwierdzenia Hanny Arendt o tym, że spektrum polityczne nie jest bynajmniej linią prostą, gdzie od jednego końca do drugiego odległość jest największa. Autorka owa stwierdziła – i słusznie – że spektrum polityczne ma kształt litery „U” i tym, którzy są blisko końca jednego lub drugiego skrzydła jest bliżej do siebie nawzajem niż do tych ulokowanych na środku spektrumczytaj dalej
Stuletnie „wzgórze wiosny”
TAGI: Deser, Smaki świata,
Dodano: 2009.12.11 21:07
„Tel Awiw – Jaffo 1909 – 2009” – takie napisy pojawiają się na plakatach, wiszących w różnych częściach miasta, na przystankach autobusowych, balkonach, a nawet na rachunkach i to wcale nie bez przyczyny. W końcu miasto obchodzi w tym roku stulecie swego istnienia. Na tę okazję organizowane są różne uroczystości, eventy, wystawy, pokazy filmowe. (...) Pomimo, ze rząd izraelski ma swoją siedzibę w Jerozolimie, to jednak Tel Awiw jest centrum kulturowo-finansowym Izraela, otwartym na inność i odmienność.czytaj dalej
Azjatyckie „migawki” – Butelka
TAGI: Deser, Smaki świata,
Dodano: 2009.12.01 13:46
Autobus khmerskiego narodowego przewoźnika wjeżdża na przedmieścia Siem Reap. Drogę pokrywa gruba warstwa kurzu, rozpylana w powietrzu przez pędzące koła samochodów i autobusów. Granica między jezdnią, a poboczem jest bardzo wyraźna. Zderzają się ze sobą dwa, skrajnie różne kolory. Czarna barwa asfaltu i nienaturalna wręcz czerwień ziemi. Z prawej strony wzdłuż drogi, lokalny hodowca bydła pędzi swoje stado na pastwiska. Upał panujący wewnątrz autobusu nie pozwala wciągnąć powietrza do płuc.czytaj dalej
Nowy Jork - Manhattan
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.08.11 10:48
Przez wiele dziesięcioleci portem imigracyjnym „Ziemi Obiecanej” był Nowy Jork, a przybyszy od 1886 roku witała Statua Wolności - dzieło Augusta Bartholdiego, ofiarowane przez Francuzów na znak franco - amerykańskiego braterstwa. Od kilkudziesięciu już lat, kiedy nie ma regularnych rejsów statkami przez Atlantyk, imigranci lądują na lotnisku JFK Kennedy lub w Newarku w stanie New Jersey.czytaj dalej
Zielona Góra – hotel „Qubus”
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.08.03 09:41
Do Zielonej Góry kilka lat temu jeździło się droga A4 przez Poznań, a dalej piątką do drogi 32, przez Wolsztyn i Sulechów. (...) W Zielonej Górze trzeba się oczywiście zatrzymać w hotelu „Qubus” przy ul. Ceglanej, który był bodajże pierwszym w Polsce hotelem tej norweskiej sieci, jest to przybytek przed laty może elegancki, a dziś już trochę przaśny i niegrzeszący urodą architektury, ale dość wygodny, z dobrą, jak to we wszystkich „Qubusach”, restauracją. Miał jeszcze tę dobra stronę, że znajdował się obok Urzędu Marszałkowskiego.czytaj dalej
Karpacz – hotele młodego, nomady
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.27 10:25
Do Karpacza możesz dojechać trzema drogami: od zachodu przez Sosnówkę do Górnego Karpacza (...) i od północy, przez Kowary i Ścięgny, albo przez Miłków. Do Karpacza przyjechałem w 1947 roku z matką, która została kierowniczką nowo powstałego zespołu domów wypoczynkowych przemysłu papierniczego, ich nazwy odnosiły się do jego wyrobów: „Bibułka”, „Papierowy Domek”, wyjątkiem był tylko trzeci obiekt, który nazywał się „Karpatka”.czytaj dalej
Bukareszt – zmasakrowane miasto
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.20 13:02
Bukareszt nie znajduje się na liście miast szczególnie odwiedzanych przez turystów. Poszukując w warszawskich księgarniach przewodnika po tym mieście nie znalazłem ani jednego, podczas gdy o sąsiednim Budapeszcie można znaleźć kilka różnych książek, a zatem dla przypomnienia sobie obrazu miasta musiałem zadowolić się przewodnikiem po Rumunii, gdzie kilka stron traktuje o stolicy tego kraju.czytaj dalej
Rzym Jarosława Iwaszkiewicza
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.10 09:59
W mojej prywatnej hierarchii miast Rzym nie zajmuje pierwszego miejsca chociaż jest to miasto poza Paryżem najczęściej odwiedzane w Europie. Jest tak przede wszystkim dlatego, że większość turystów udaje się tam głównie po to, żeby zobaczyć pojawiającego się w oknie papieża. Turyści ci, zwani pielgrzymami, biorą udział w zbiorowych audiencjach na pl. Św. Piotra, z których Jan Paweł II uczynił prawdziwe festyny polskiego, ludowego katolicyzmu z chorągiewkami, śpiewkami, skandowaniem „100 lat” i transparentami „Wadowice”. czytaj dalej
Praga, blisko i już daleko
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.06 09:46
W Pradze byłem kilkanaście razy na różnego rodzaju socjologicznych spotkaniach czechosłowackich, a potem czeskich, słowackich i polskich socjologów. Współpraca ta dość ożywiona w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych urwała się praktycznie po 1989 roku. Nasi czescy przyjaciele, którzy poprzednio czerpali od nas wiedzę o zachodniej socjologii i mogli z nami względnie swobodnie dyskutować, po otwarciu granic nie byli już więcej zainteresowani tą wymianą myśli. czytaj dalej
Oslo - Madonna Edvarda Muncha
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.07.02 10:03
Portret kobiety w poznańskim Piano Bar przypomniał mi - jak ci wtedy powiedziałem - Madonnę Edvarda Muncha. Widziałem ten obraz przed laty w Nasjonalgallersjet w Oslo. Mimo upływu czasu mam w oczach nie tylko ten portret, ale dziewczynę, która nas wtedy po muzeum oprowadzała. Była piękna i łudząco podobna do kobiety z obrazu. Pomyślałem wówczas, a może już potem, że to nie sztuka odwzorowuje życie, ale odwrotnie życie naśladuje sztukę. czytaj dalej
Marsylia na granicy światów
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.29 09:43
Miasto znajduje się na pograniczu światów – lądowego i morskiego, kontynentalnego i śródziemnomorskiego, chrześcijańskiego i arabskiego. Ta różnorodność jest zarazem twórcza i konfliktowa, nadaje miastu barwy, dźwięki i zapachy metropolii, portu i Afryki. Marsylia działa na wyobraźnię pisarzy, a szczególnie autorów francuskiego czarnego kryminału.czytaj dalej
Gdynia (Hiroszima 1945)
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.26 10:20
Lato 1945 roku spędzałem w Gdyni i tam 6 sierpnia usłyszałem w radiu o zrzuceniu bomby atomowej na Hiroszimę. Nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy z grozy tego wydarzenia i z tego, że zadecyduje ona o losach świata na wiele następnych lat. Wiadomość oznaczała, jak się wtedy zdawało, tylko ostateczny koniec długiej wojny.czytaj dalej
Lizbona, Alfama i Fado
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.18 10:52
Przed wyjazdem do Lizbony musisz obejrzeć koniecznie film Wima Wendersa - a może już widziałaś - „Lisbon Story” i rada jest spóźniona. A może lepiej zamiast filmu zobaczyć najpierw Lizbonę. Później przewijająca się na ekranie taśma filmowa przywoła znane z wędrówek po mieście obrazy, dźwięki, zapachy. Film jest hołdem złożonym miastu, które reżyser kocha, które go fascynuje i do którego powraca w wielu swoich filmach.czytaj dalej
Fez – trwanie i zmiana
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.15 10:39
Fez istnieje poza czasem, jego istotą jest trwanie, coś się jednak zmienia, bo w każdej zbiorowości ludzkiej nawet najbardziej nieruchomej jakieś niewidoczne w skali pokolenia zmiany, jednak zachodzą. Jedną z oznak tych zmian są turyści widoczni jednak tylko na powierzchni miasta, którzy nie naruszają jego istoty i nie zakłócają jego rytmu.czytaj dalej
Poznań, Stary Browar
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.08 10:01
Poznań prawie nie istnieje w narodowej mitologii, zawłaszczonej przez Warszawę, Kongresówkę, Wilno. Niewielkie jest widać znaczenie cierpliwej pracy, zapobiegliwości, oszczędności i mierzenia zamiarów według sił, a nie odwrotnie jak Polakom proponował Poeta, wobec trzech zakończonych klęską powstań i cierpiętniczego rozdzierania szat przez romantyczną trójcę.czytaj dalej
Seul, spacer przez rzekę Han
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.05 09:58
W sierpniu 2000 roku wylądowałem w Seulu, po 12 godzinach lotu z Amsterdamu. W tamtych czasach latało się jeszcze dość przyjemnie, na lotnisku nie rewidowano, nie kazano zdejmować butów, a kobietom nie odbierano nożyczek do paznokci. Linie lotnicze traktowały pasażerów uprzejmie i nawet w klasie ekonomicznej można było dostać niemal dowolną ilość whisky, Jumbo był dość przestronny, toteż wielogodzinny lot dało się wytrzymać.
czytaj dalej
Łódź utkana z mitów
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.06.02 10:20
Mitem założycielskim miasta jest „Ziemia obiecana” - film Andrzeja Wajdy z 1974 roku. Jak to możliwe, że obraz nakręcony w wiele lat po ukazaniu się w 1899 roku powieści Władysława Rejmonta, sfilmowanej po raz pierwszy przez Aleksandra Hertza w 1927 roku ukształtował w masowej wyobraźni wizerunek miasta założonego na początkach XIX wieku. Sprawiła to zapewne magia kina i kunszt reżysera, który w tym filmie pokazał rzadkie mistrzostwo.czytaj dalej
Petersburg miasto na miarę imperium
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.28 10:35
W Petersburgu byłem na przełomie Związku Radzieckiego i Rosji. W tym kraju już niewiele rzeczy może zaskoczyć, a jednak pewną niespodzianką był dworzec lotniczy, drewniany ciasny barak, w którym przyjmowano i kontrolowano pasażerów. Może remontowano wtedy normalny dworzec, a może w tym baraku odprawiano jedynie pasażerów z zaprzyjaźnionych krajów? Do miasta odległego o 14 kilometrów jechałem szeroką ulicą przez wielkie blokowiska.czytaj dalej
Allenstein vs Olsztyn
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.25 10:14
Olsztyn mojego dzieciństwa był miastem niemieckim, dla mnie nie miało to znaczenia, bo mieszkałem w domu polskiego konsulatu. Z tych lat wczesnych zostały mi jednie strzępki wspomnień i ich późniejsze rekonstrukcje w opowieściach mojej matki. Pamiętam jednak rozkład mieszkania, a właściwie jego fragmentów, długi korytarz, w połowie którego wchodziło się po schodkach do łazienki, a także kuchnię. Z tymi pomieszczeniami związana jest opowieść matki...czytaj dalej
Paryż - "La Ruche"
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.21 15:14
Kiedy do tego miasta przyjedziesz po raz pierwszy zaledwie na kilka dni nie masz większego wyboru. Aby zobaczyć to o czym słyszałaś, o czym czytałaś i co słuchałaś musisz skorzystać z metra. Poszczególne miejsca: katedrę Notre Dame, wielkie bulwary, plac Vosges, Sacré Coeur, Defense oglądasz jak oddzielne wyspy połączone tunelami metra. Nie widzisz miasta i go nie czujesz, a jedynie oglądasz, piękne, ale tylko fragmenty. Kiedy masz więcej czasu możesz jeździć autobusem, ale to już wymaga pewnej znajomości miasta, wyobrażenia sobie jego kształtu, kierunków. Ale Paryż najlepiej oglądać nieśpiesznie, piechotą.czytaj dalej
Warszawa – miasto niczyje
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.17 20:43
Warszawa przypomina strzaskaną mozaikę posklejaną przez nieudolnego szklarza. Wśród popękanych i porysowanych szkiełek pojawia się nagle piękny fragment; Stare i Nowe Miasto z małym, prowincjonalnym, gotyckim kościołem NMP stojącym na Skarpie i kampus przy Krakowskim Przedmieściu, jeden z piękniejszych w Europie uniwersyteckich kompleksów. Do tych miejsc dodałbym jeszcze Bibliotekę UW projektu Marka Budzyńskiego no i może „Metropolitan” Normana Fostera. Potem znowu jakieś niedopasowane szkiełka i Łazienki - unikatowy, wspaniały park jedyny taki na naszym kontynencie.czytaj dalej
Londyn „Wielkiego Brata”
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.11 08:07
Tysiące kamer nieustannie śledzi setki ulic, tysiące samochodów, miliony przechodniów poruszających się po Wielkim Londynie, jednej z trzech najważniejszych światowych metropolii. Każda przechodząca przez centrum osoba będzie zarejestrowana co najmniej przez kilkadziesiąt kamer miejskiego monitoringu. Brytyjczycy realizują dystopię swojego rodaka Georges’a Orwell’a twórcy „Wielkiego Brata”.czytaj dalej
Moskwa - z wycieczką do Szacht
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.05.05 07:50
Moskwa jest miastem o przerywanej ciągłości, kolejne najazdy i wojenne zawieruchy niszczyły miasto, które wtedy kiedy w Zachodniej Europie budowano już z cegły i kamienia, wznoszone było z drewna. Bez trudu podpalali je Mongołowie (1237 rok), Polacy (1610 rok), a wreszcie Francuzi i sami Rosjanie (1812 rok), żeby budynków nie oddać w ręce wroga. Poza murowanym Kremlem i licznymi cerkwiami za każdym razem miasto budowano od nowa. Przeniesienie stolicy przez Piotra I w 1721 roku do Petersburga także odbiło się na rozwoju miasta, które mimo tego pełniło ważną rolę swoistego zwornika między północno – zachodnią Rosją a dalekim wschodem, było ważnym ośrodkiem handlu, a potem przemysłu.czytaj dalej
Berlin Potsdamer Platz
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.30 18:08
Lubię czasem pojechać do Berlina, bo dobrze się w nim czuję, chociaż zapewne nie powinienem. Jest to miasto źle zapisane w pamięci pamiętliwych, kojarzy się im bowiem z pruską butą i nazistowskim reżimem, a przede wszystkim z Niemcami, których spora część Polaków nie lubi i których się boi. W okresie PRL straszono ich rewizjonistami, których ucieleśniali dwaj starsi panowie Herbert Czaja i Herbert Hupka, a obecnie złym duchem jest Erika Steinbach. Muzeum upamiętniające wysiedlenia ludności niemieckiej, ale także innych zbiorowości budzi emocje polskich polityków i środków przekazu, co świadczy głównie o kompleksach i nieco chwiejnej tożsamości.czytaj dalej
Wilno i okolice
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.26 12:55
Wilno w polskiej narodowej mitologii zajmuje poczesne miejsce, ale równocześnie miasto jest założycielskim mitem litewskiego państwa i siedzibą jej pierwszego historycznego władcy Giedymina. Miasta w narodowych mitologiach odgrywają istotną rolę i dlatego różne ich wątki pozostają ze sobą w konflikcie.czytaj dalej
Wiedeń, miasto nie na miarę
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.20 11:04
Ze wszystkich znaczących miast Europy najmniej lubię Wiedeń, chociaż jest tam wiele ciekawych rzeczy do obejrzenia. Kiedy byłem pierwszy raz w tym mieście, w połowie lat osiemdziesiątych, policja sprzątnęła moją „skodę 120”, która była widać źle zaparkowana. Gubiłem się jeszcze wtedy w obcych miastach i nie umiałem odczytać nieznanych w Polsce znaków. Samochód odzyskaliśmy na przedmieściu gdzie stał wśród wielu innych miejscowych i zagranicznych. Suma, którą zażądano przekraczała nieco nasze możliwości, ale Lilka używając mowy ciała i gestów przekonała parkingową, że pieniędzy nie mamy, a ta jakoś odpuściła. Przygoda ta nie wpłynęła jednak na mój stosunek do Wiednia, który ma głębsze przyczyny.czytaj dalej
Kraków – strona A - B
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.14 07:33
Kraków był dziełem bezimiennego genialnego urbanisty, który zaprojektował miasto tak aby w przestrzeni publicznej umożliwić mieszkańcom stały, wzrokowy kontakt i szanse przypadkowych spotkań. Mieszkaniec śródmieścia po którym można i należy poruszać się piechotą nie może ominąć rynku kiedy chce przejść z ul. Karmelickiej na Wielopole na przykład, lub ze Stradomia na plac Matejki. Najkrótsza droga zawsze wiedzie przez Rynek Główny. Podobnie jak ateńska agora czy rzymskie forum krakowski rynek był miejscem wymiany informacji o mieście i o świecie, ale także okazją po pokazania się innym no i oczywiście targowiskiem próżności. Społeczną przestrzeń rynku uzupełniały kawiarnie i restauracje Noworolskiego, Hawełki, Wierzynka oraz eleganckie sklepy. Była to scena na której rozgrywała się przez lata krakowska art de vie.czytaj dalej
Algier – Diar El Afia
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.04.07 15:28
Kiedy wysiadasz z samolotu na płytę lotniska Dar El Beida czujesz zapach, zapach Afryki, tak myślałem kiedy grudniowego popołudnia 1970 roku wylądowałem na lotnisku, które wtedy jeszcze nie nosiło imienia ówczesnego prezydenta Houari Boumediena. Później przekonałem się, że nie ma jednego zapachu Afryki, inaczej pachnie Kenia, inaczej Maroko. Algier geograficznie leży w Afryce, ale kulturowo należy bardziej do świata chrześcijańsko – muzułmańskiego. Nie tylko każdy kraj pachnie inaczej, ale każdy człowiek każde miasto, każda jego dzielnica.czytaj dalej
Wrocław - miasto moje, nie moje
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.03.24 01:35
Wrocław leży nieco na uboczu – od Polski. Z tzw. dawnych ziem, z Warszawy dotrzeć do niego nie łatwo, koleją trzeba jechać przez Poznań lub Katowice, a o drodze w ogóle nie ma co mówić. Do Wrocławia najszybciej dojedziesz z Katowic, autostradą krótkie dwie godziny.czytaj dalej
Gdańsk - Główne Miasto
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.03.21 01:32
Polacy nie umieją budować miast i nigdy nie umieli. Podobno ostatnim budowniczym był Kazimierz Wielki, który „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”, ale historycy mówią, że to nieprawda. Obecnie jesteśmy społeczeństwem, jak to się dzisiaj modnie mówi, post szlacheckim i post chłopskim. W miastach czujemy się źle i miast nie lubimy. czytaj dalej
Katowice - dworzec główny
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009.03.17 01:15
Jesienią 1974 roku znalazłem się znowu po czterech latach, które spędziłem w Algierii, na dworcu w Katowicach. Zadziwiło mnie wtedy, że wszyscy na około mówią po polsku, poczułem się jednak swojsko dopiero wtedy kiedy wciągnąłem do nosa smród z przejeżdżających od czasu do czasu napędzanych węglem parowozów i specyficzny odór polskiego dworca.czytaj dalej
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010