Kategorie
Mecenas
Mecenasem serwisu jest Wyższa Szkoła Informatyki
i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Partnerzy



Żydowski trybalizm
TAGI: Przystawki, Kartki z notesu,
Dodano: 2009-07-30 14:20:03

Bronisław Wildstein nie jest bohaterem mojej bajki. Kiedyś o pewnej pani docent napisałem w felietonie, że gryzie sercem, bo rozum ma bezzębny. Pani docent była starą ciotką rewolucji z gatunku „prawdziwych komunistek” w czasach, w których nawet nieprawdziwych było już jak na lekarstwo. Po prostu skamielina. Wildstein jest do niej częściowo podobny. Też gryzie sercem, z tego samego intelektualnie powodu, ale gryzie antykomunistycznie, na dodatek w czasach, gdy prawdziwych antykomunistów jest więcej niż było ich kiedykolwiek, a w każdym razie więcej niż w czasach gdy komunizm był jeszcze żywy (to taka skąd inąd naturalna prawidłowość). I oto ten bohater z obcej mi bajki napisał tekst, który mnie zastanowił (Jak się rodzi antysemityzm, „Rzeczpospolita” z 21 lipca 2009).

Wildstein polemizuje z Agnieszką Holland, która zarzuca mu, że jako prezes TVP nie wyrzucił Farfała, choć komunistów tępi „do drugiego pokolenia”, co tym bardziej jest naganne, że sam jest przecież żydem. Poznałem Agnieszkę Holland w 1980 roku i skłonny jestem podejrzewać, że rozumowanie to jest w jej przypadku spontanicznie autentyczne, ale wątku tego kontynuować nie będę. Jest jednak rzeczywiście coś podejrzanie nienormalnego , że nieszczęsnemu Farfałowi wypomina się to, co napisał jako siedemnastoletni gówniarz, mało tego, żąda się aby konsekwencje poglądów, którym wtedy dał wyraz, ciągnęły się za nim do śmierci. Wildstein dowodzi, że w żądaniu takim zgłaszanym przez Holland, zawiera się nieskrywane w istocie przeświadczenie, że złem absolutnym jest tylko to zło, które „ wyrządzono naszym”, zło wyrządzone innym może być relatywizowane. Ten skrajny żydowski trybalizm, zdaniem Wildsteina, staje się dzisiaj glebą, z której wyrasta antysemityzm i w tym sensie Alina Cała czy Agnieszka Holland są, jeśli nie naturalnymi, to przyrodnimi, siostrami Bubla, Rydzyka i Jerzego Roberta Nowaka. Tak, ale…

Kołakowski był za młodu komunistą, ba, był stalinowcem, tylko, że później napisał „Główne nurty marksizmu”; Andrzejewski w 1952 roku wydaje broszurę pt. „Partia i twórczość pisarza”, ale cztery lata później pisze „Ciemności kryją ziemię”, potem „Bramy raju” a wreszcie „Miazgę”. Nic nam jednak nie wiadomo, by nieszczęsny Farfał oderwał się od swoich młodzieńczych, faszystowsko-wszechpolskich korzeni. O czym Wildstein zdaje się zapominać.  

OPINIE
Zapraszamy do wyrażenia opinii.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010