Kategorie
Mecenas
Mecenasem serwisu jest Wyższa Szkoła Informatyki
i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Partnerzy



Warszawa – miasto niczyje
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009-05-17 20:05:22

Warszawa przypomina strzaskaną mozaikę posklejaną przez nieudolnego szklarza. Wśród popękanych i porysowanych szkiełek pojawia się nagle piękny fragment; Stare i Nowe Miasto z małym, prowincjonalnym, gotyckim kościołem NMP stojącym na Skarpie i kampus przy Krakowskim Przedmieściu, jeden z piękniejszych w Europie uniwersyteckich kompleksów. Do tych miejsc dodałbym jeszcze Bibliotekę UW projektu Marka Budzyńskiego no i może „Metropolitan” Normana Fostera. Potem znowu jakieś niedopasowane szkiełka i Łazienki - unikatowy, wspaniały park jedyny taki na naszym kontynencie.

Warszawa była zawsze podzielona rzeką na dwie odrębne części a Wisła jest jedną z cywilizacyjnych granic przecinających Europę. Styl romański nigdy nie przekroczył Wisły, a gotyk tylko w niewielu miejscach i to w pobliżu rzeki. Są oczywiście wyjątki: krzyżackie zamki i kościół św. Anny w Wilnie. Ten istniejący od zawsze podział na lewy i prawy brzeg utrzymuje się nadal. Mostów, które łączą jest ciągle za mało, a brzegi rzeki są niezagospodarowane. Kiedyś w Skandynawii budowa mostu była czynnością szczególnie miłą Bogu, w Warszawie jak widać nie. Praga nie przyciąga znaczących inwestorów. Prawie wszystkie nowoczesne budynki biurowe zostały wybudowane po lewej stronie Wisły – 95%, jedynie mały procencik ulokował się na Pradze.

Fatum? Podobnie jak ludzie są miasta szczęśliwe, którym sprzyja położenie, przyroda i człowiek, a historycy mówią wtedy o genius loci i są miasta, dla których los nie jest łaskawy, sprowadzając na nie różnorodne klęski, zarazy, wojny, powodzie, trzęsienia ziemi i złych, głupich lub krótkowzrocznych władców. Warszawa należy do tej drugiej kategorii miast, ponieważ spadły na nią wszelkie możliwe plagi, z wyjątkiem trzęsienia ziemi.Powstała jako małe, prowincjonalne, peryferyjne miasto, które zachcianką Zygmunta III uczyniono stolicą, następnie, często obcego pochodzenia, władcy niezbyt interesowali się Warszawą. Dominująca w społeczeństwie szlachta była programowo antymiejska. Później przyszły zabory, dwie wojny i całkowite niemal zniszczenie miasta. Źle, niestarannie odbudowana i zaniedbana w okresie „socjalizmu” stolica Polski weszła w XXI wiek ostrej konkurencji, w której o sile i zamożności kraju będzie decydowała dynamika i bogactwo największych miast i metropolii, z całym bagażem niedobrej przeszłości. Niestety obecne władze kraju i miasta nie mają dość wiedzy, wyobraźni i dobrej woli, aby odwrócić ten zły los.

Stolicą od 20 lat, z wyjątkiem pierwszego po 1989 roku prezydenta Stanisława Wyganowskiego, rządzili politykierzy, którzy stolicę traktują jako partyjny łup i odskocznię do wyższych stanowisk. Przez dwadzieścia lat urzędowało w ratuszu ośmiu prezydentów i komisarzy i każdy z nich rządził miastem średnio nie całe trzy lata. Koncepcje rozwoju miasta zmieniały się wraz z każdym nowym prezydentem i po każdych wyborach do podzielonej i skłóconej rady miejskiej.

Polski rząd swoją stolicą nie interesuje się zupełnie, państwo w Warszawę nie inwestuje mimo, że jego władze użytkują przestrzeń miejską. Jest to praktyka raczej nie spotykana w Europie. We Francji trzy resorty na czele z sekretarzami stanu zajmują się zagospodarowaniem przestrzennym, rozwojem regionu stołecznego i polityką miejską. W ostatnich dziesięcioleciach w Paryżu budżet państwa sfinansował centrum kultury im. Georgesa Pompidou, François Mitterand zostawił po sobie powiększony Luwr i Bibliotekę Narodową wraz prowadząca do niej zautomatyzowaną linią metra. Jacques Chirac zbudował muzeum sztuki prymitywnej Quai Branly.

W Warszawie zły los nie został jak na razie odwrócony, fatum działa nadal.

 1  2 


OPINIE
Zapraszamy do wyrażenia opinii.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010