i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Dodano: 2009-08-22 14:30:32
Konsekwencji myślenia o kulturze, jako o towarze, o których wspomina B. Siemieniecki jest kilka, m.in. dochodzi do rozwoju przemysłu rozrywkowego, przez co zaspokojone są oczekiwania sporej grupy docelowej. Ma to swoje daleko idące skutki – „produkty” kultury wysokiej nie mając zbyt dużego grona odbiorców są droższe, przez co niedostępne dla tych mniej zamożnych i tak dystans między kulturą elitarną i popularną wciąż jest znaczny. Skomercjalizowana kultura ma wpływ na obniżenie gustów artystycznych odbiorców i obniżeniu się kultury w ogóle. „Produkty” wartościowe ulegają tym umasowionym i wymagającym mniejszego zaangażowania16. Na Kongresie Kultury Polskiej 2000 Ryszard Kapuściński mówił na temat kultury narodowej w erze globalizacji. Stwierdził, że przez wzgląd właśnie na globalizację niewidzialna ręka rynku ma mieć wpływ również na kulturę. Teraz nikt nie jest zainteresowany czy film, który się ukazał jest ambitny, ważniejsza jest liczba widzów i ilość zarobionych na nim pieniędzy. To samo odnosi się w stosunku do kultury wysokiej, wobec której również stosuje się prawa rynku i wypiera się ją na rzecz kultury masowej. Jak największa liczba widzów w kulturze wizualnej zapewnia utrzymanie programu na antenie. Na piedestale stoi tutaj zysk, który z kolei przyczynia się do dalszej produkcji treści łatwych, miłych i przyjemnych. Ten zysk wyznacza też granicę łamania moralnego i etycznego tabu, twierdził Kapuściński.
14M. Smoleń, Przemysły kultury…, dz. cyt, s. 24.
15Tamże, s. 25-26.
16B. Siemieniecki, Pedagogika…, dz. cyt., s. 74.






