Słoneczne pola hipokryzji
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2012-01-22 06:45:12
Nie mam pretensji do hortensji. Nie przeszkadzają mi chabry. Zniosę nawet chryzantemy. Wśród wielu dostępnych kwiatków – czy to narodowych, czy importowanych – jest jednak pewien bardzo pospolity, którego obecność wywołuje we mnie reakcję alergiczną. Nie cierpię hipokryzji.
Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby od hipokryzji można się było uwolnić. Nic z tego! Wykształciły one diabelsko efektowny mechanizm symbiotyczny – rzecz niesłychana w świecie przyrody – są zapylane przez ludzi i transportowane na językach na nowe obszary, które mogą zasiedlić.
Włączam telewizor – program polityczny – na głowach dobrych polityków wianki z hipokryzji, a na szyjach tych jeszcze lepszych wieńce z nich utkane. Program śniadaniowy - hipokryzje jako dekoracja studia dyndają nad głowami dziennikarzy. Program kulinarny – „dziś hipokryzja na tysiąc sposobów!” Program edukacyjny – reportaż o samosiejkach hipokryzji niszczących uprawne pola pobożności. Program informacyjny – „amerykańska odmiana hipokryzji niebezpieczna dla dzieci”. Program przyrodniczy – dokument: „Pola hipokryzji w sercu miejskiej dżungli”. Kanał religijny – transmisja na żywo z objawienia…
Nawet ukochany nie przynosi już czerwonych melancholii, jak dawniej, lecz wpada do mnie z dorodną, świeżo zerwaną hipokryzją w dłoni! I choć większość kobiet uwielbia kwiaty, to jakaś pierwsza lepsza, przydrożna hipokryzja niewątpliwie świadczy o tym, że już czas na zmiany.
Być może niektórzy z czytelników nie dostrzegli jeszcze hipokryzji wokół lub nie wypada im się przyznać. Hipokryzje wyglądają tak: szyderczo wąskie listki są ostre jak brzytwa, a długa zielona łodyżka twarda i elastyczna, na jej czubku znajdują się dwa kwiatostany, kształtem przypominające wargi. Co dziwne, usta te potrafią przyjąć wyraz niemal ludzki. Jedna „buzia” zdaje się promienieć w uśmiechu – kwiat przebudzony, otwarty, podczas gdy druga jest wyraźnie skrzywiona z niesmakiem – kwiat zamknięty, uśpiony. Z paszczy hipokryzji buchają języki pręcików – po trzy na kwiatostan.
Najbardziej irytującą cechą hipokryzji jest to, że każdy z jej kwiatostanów posiada inny rytm biologiczny. Dlatego w ciągu dnia „buzia uśmiechnięta” stopniowo wykrzywia się z niesmakiem – zasypia, zaś „buzia wykrzywiona” zaczyna się uśmiechać promiennie – rozkwita, by w ciągu nocy znów się odmienić. Istnieją hipokryzje posiadające więcej niż dwa oblicza. Na You Tubie można znaleźć filmiki wykonane metodą poklatkową, prezentujące kwiaty przyłapane na gorącym uczynku przemiany w ciągu cyklu dobowego. Niektóre z filmowanych hipokryzji posiadają nawet siedemdziesiąt siedem kwiatostanów na jednej łodyżce!
Wyłączam telewizor. Wychodzę, by odetchnąć świeżym powietrzem. Fasady krakowskich kamienic toną pod ciężarem hipokryzji, a każdy kwiatek woła głośno : kup to, kup tamto! To taki głośny obraz miasta. Wpadam pokazać się na akademii, artystycznej oczywiście. Większość profesorów nosi w butonierce słoik z hipokryzją zanurzoną w formalinie akademickiego neo-naśladownictwa. Słoiki są bardzo różnorodne i designerskie. A hipokryzje? Wszystkie takie same. Po szkole zaglądam do znajomych – bukiet hipokryzji w przedpokoju, salonie, kuchni i łazience. Nawet w sypialni zamiast czerwonych melancholii widzę szare hipokryzje, ale za to z najlepszej hodowli, te o wielu obliczach!
Wieczorem zaglądam na Facebooka: fanpage hipokryzji, liczba osób, które to lubią: 7 mld. Przewidywana przez ONZ liczba fanów w roku 2050: 9,31 mld. Może należałoby wprowadzić podatek od hipokryzji, który uchroniłby nas przed globalnym kryzysem gospodarczym?
Z każdym dniem uodparniam się coraz bardziej, reakcja alergiczna słabnie. Wkrótce przestanie mnie denerwować obecność hipokryzji. Może nawet je polubię i sama zacznę zrywać? Jeśli jednak ty, drogi czytelniku, nie spotkałeś się dotąd z żadną hipokryzją, to…
Szok anafilaktyczny, który przeżywa młoda, niedoświadczona istota w efekcie pierwszego wdepnięcia w hipokryzję może objawić się w całej swej okropności już po kilku lub kilkudziesięciu sekundach. Przebiega on w sposób następujący: nagłe uderzenie gorąca, wypieki na policzkach, pośladkach i piętach, walące serce, wywołujące szaloną zadyszkę, nerwowy skurcz twarzy, łzawienie oczu nie do powstrzymania, kłębkofilia – tendencja do zwijania się w kłębek i usychania z tęsknoty za świeżo utraconym ideałem. W kłębek rzecz jasna nie można zwinąć się od razu, dlatego w pierwszej chwili młoda istota ironią próbuje zakryć swe zakłopotanie. Wkrótce potem wpada jednak w histerię, która bez zastosowania odpowiednich środków zaradczych może zakończyć się duchową śmiercią lub, w najlepszym wypadku, długotrwałym, emocjonalnym kalectwem.
Hipokrytek Skrytek - hipno........
2012-01-22 22:00:09
Toż to rośnie i pleni się wszędzie, są nawet celebryci hipokryzji, z jej kwiatem w butonierce. O tak kwiatostany hipokryzji piękno samo w sobie.Hipnokrytki, Hipnokratki, Hipnoświętoszki, Hipnogrzesznice i wszystko czeka na wiosnę tegoż roku 2012 będzie się im kwitło. I gdy wydawało jej się że osiągnęli kres swych możliwości zaprowadził i zanurzył ją niespodziewanie w przestrzeni rzeczywistości magicznej HIPOKRYZJI co wydawało się jej tylko fryzją.
Kantyczka - Wianek z nadziei polnej
2012-01-22 22:30:57
"Panie, zaćmij nasze oczy
Dla spraw, które robak toczy,
Daj źrenice doskonałe
Dla twej prawdy, prawdy całej".
1778
Emisariusz - Zagubiono (się)
2012-01-24 01:41:48
Droga M!
Co poradzić, gdy we wstrząsie anafilaktycznym
trwa się od przeszło
trzech miesięcy?
Forma najcięższa, z nadczynnością ośrodka czucia.
M. - Odnalazło (się)
2012-01-24 21:54:44
Czekać.
wysłannik polityczny (najczęściej tajny) - Drogi Emisariuszu, Droga M
2012-01-25 18:48:03
Przyczyny wstrząsu anafilaktycznego wg. encyklopedii
Reakcje anafilaktyczne mają na ogół podłoże alergiczne, nie konieczne wywołane sa HIPOKRYZJĄ ,mogą jednak wystąpić także w wyniku:
- ukąszenia przez owady, osy, nie mylić z osłami,
- po niektórych lekach (np. preparatów hormonalnych obcogatunkowych, przejedzeniu się hipokrytkami którym wolno wszystko /tak myślą///// ),
- po wstrzyknięciu surowicy obcogatunkowej, lub inaczej drugiej płci przedawkowanie
- po podaniu antybiotyku nie tego co trzeba, a na hipokrytyzm trudno trafić
- przy prowadzeniu leczenia odczulającego, uczulenie na partnera
- niekiedy po zjedzeniu niektórych pokarmów, niebezpieczne są szczególnie hipokryzje dwudziestokilkuletnie.
Albowiem - Kazamaty kamuflowanej rozpaczy
2012-01-26 23:06:39
Dorga M. "spokojnie pozwól rozpaczy, by Ci zabrała na pozór wszystko, i tak zabierze Ci jedynie coś,co skończone i marne, choćby było czymś największym i najwspanialszym - i choćby to było tobą samym: tobą samym z twymi ideałami, tobą samym z twym preliminarzem własnego życia, który sobie nakreśliłeś tak roztropnie, dokładnie i pięknie, tobą samym z twym wizerunkiem Boga, podobnym do
Ciebie, zamiast Niepojętego. (...) Pozwól, by rozpacz zagrodziła Ci wszelkie wyjścia, i tak zasypie ci jedynie te wyjścia, które wiodą ku skończoności, i te drogi, które prowadzą tam, skąd rzeczywiście nie ma wyjścia. Niech Cię nie przeraża, że samotny i opuszaczony jest twój wewnęyrzny karcer, który zdają się wypełniać jedynie niemoc i beznadzieja, znużenie i pustka! Niech cię to nie przeraża! K. Rahner, Modlitwa i i wiara
M. - A hipokryzji bym nie miał...
2012-01-27 01:37:33
(...)
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz hipokryzji bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Hipokryzja cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Hipokryzja nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Hipokryzja wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Hipokryzja nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
(...)
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Andrzej Głowacki - manowce
2012-01-28 21:09:09
Tak piękny literacki esej sprowadzone na modlitewne manowce, widzę w nim wręcz różowe pola hedonizmu hipo hipo "wypieki na policzkach, pośladkach i piętach" czyż to nie cudowne mieć wypieki??
Marika Wata - inne manowce
2012-01-28 21:27:11
raczej na rozkoszne manowce bluźnierstwa - jeśli już mowa o hedonizmie, choć chyba o rzeczonych kwiatkach lepiej mówić w kontekście jakiejś odmiany masochizmu...
Marika Wata - klik klik
2012-01-28 21:40:15
Jako facebookożerca chciałabym kliknąć "lubię to" pod niezwykle trafną i wnikliwą notką encyklopedyczną (najczęściej tajnego) wysłannika politycznego. Zweryfikować jednak należy podpunkt dotyczący wstrzykiwania surowicy obcogatunkowej - wydaje mi się, że nie musi tu chodzić wyłącznie o płeć przeciwną. Nie jest to sprawa płciowości, lecz każdego źródła inwazyjnego DNA, które usiłuje zagrozić autonomii jednostki - włączmy w to istoty pozaziemskie i ciała niematerialne, a także propagandę polityczną, a otrzymamy scenariusz na miarę "hollykielnarowa" ;).
Kamil Tokarz - Czasem tak trzeba.
2012-01-28 21:41:43
Omawiana w tym artykule wszechobecna hipokryzja jest (jak z resztą wszędzie) ukazywana negatywnie. Jednak każdy człowiek bez wyjątku narzeka na hipokryzję, obłudę innych, sam nie stroniąc od tego rodzaju metod by osiągnąć swoje ukryte pragnienia i cele. Nie ma co się oszukiwać, że każdy z nas używa tego "narzędzia" bardzo często, jeżeli nie na co dzień. Przykładami mogą być chociażby fałszywe,
wymuszane codziennie uśmiechy, pod którymi kryją się uszczypliwe uwagi i komentarze. Bez hipokryzji nie byłoby większości ludzi sukcesu, co sprawia, że nie jest ona do końca taka niepotrzebna. Wyobraźmy sobie świat gdzie wszystko byłoby prawdziwe. Utopijny świat, bez fałszu i obłudy byłby nudny i bezbarwny, bo tylko, kiedy mamy duże kontrasty zachowań ludzkich, możemy docenić skrajności nawet, jeżeli są one złe czy niemoralne.
Drozd - Żniwa
2012-01-28 23:07:25
Najpierw kwiaty, potem owoce. Jakie są owoce hipokryzji Pani Mariko?
Na łące życia wzrasta pszenica i kąkol. A niech rosną.
Lecz gdy ludzie spali, przyszedł nieprzyjaciel, nasiał hipokryzji między czerwone melancholie, fiołki, bratki, rumiany i pszenicę, potem odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast (hipokryzją zwany). Słudzy gospodarza przyszli i zapytali
go: "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?" Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił". Rzekli mu słudzy: "Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" A on im odrzekł: "Nie, byście zbierając hipokryzję nie wyrwali razem z nią pszenicy i innych dobrych roślin. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw hipokryzję i powiążcie ją w snopki na spalenie; pszenicę zaś i dobre rośliny zwieźcie do mego spichlerza.”
Emisariusz - Twoja znajomość rzeczy, Hiperkryzjo, jest bezczelna.
2012-01-29 05:56:56
Czy hipochondria to odmiana hipokryzji? Czy ciąża ciąży? Wiązanka wiąże? Czy mądrzy?
A to roślina jest czy kwiatek?
Bo ja wciąż o kwiatkach: że kwiatków pożądam. A potrzeba by mi było rośliny, z krwi i kości. Z łyka i z liści raczej. Z miąższu, z korzeniami – a nie tak byle jak. Kwiatki za słodkie są, zbyt złudne, zbyt prędko z płatków opadną,
matko.
Kwiaciarko.
M - o kwiatkach c.d.
2012-01-29 17:24:36
"Ocalam tę, która nie kocha przede wszystkim wiosny, ale kształt tego jednego kwiatu, w którym jest zawarta wiosna." To z "Twierdzy" Exupery'ego, ale o jaki kwiatek mu chodziło? To zdaje się być ważne.
SOWA - śpiewać każdy może
2012-01-29 18:25:50
Drozd śpiewak (Turdus philomelos) – to gatunek średniej wielkości ptaka jego głosik powtarza muzyczne frazy, uwielbiane w poezji , nawet gniazdo ma w kształcie filiżanki, gatunek wszystkożerny, musi uważać na koty i ptaki drapieżne, bo to nie jest już hipokryzja. "zebrać najpierw hipokryzję i spalić", toż to przestępstwo.Choć słyszałem, że po paleniu "hipo" można dostać odmiennych stanów hipoświadomości, czy nie byłoby szkoda???/
wysłannik polityczny (najczęściej tajny) - motylek jeden
2012-01-29 18:33:58
Emisariusz a kwiatków mu się chce, niby jakoby motylek z fraszki "Bo ja wciąż o kwiatkach: że kwiatków pożądam"
Sztaudynger już napisał - Rzekła lilia do motyla: – nikt nie patrzy, niech pan zapyla!
M - Herezje
2012-01-29 18:38:54
Palenie herezji, palenie hipokryzji - dość częste w przypadku nadinterpretacji biblijnych przypowieści. Bo jakże często herezjami nazywamy owoce hipokryzji... Może lepiej przerzucić się na haszysz? To w naszych czasach równie nielegalne jak polowania na czarownice.
X Ninja -
2012-01-29 18:52:18
Autorka jak taka mloda zagubiona i niesmiała to by nic nie pisała, sama więc jest największa hipokrytką w krainie swoich hipokryzji. Pozatym - skoro znajomi to jedna wielka hipokryzja to kto jest większym hipokrytą - ludzie którzy się z Toba przyjaźnią czy Ty udająć że są Twoimi znajomymi a w rzeczywistości wszędzie w ich mieszkaniu "widząc hipokryzje" - bo jak dla mnie to skrajna super hipokrytką jesteś Ty autorko jak i cały ten pseudo-inteligentny tekst o niczym.
Andrzej Głowacki - centrum walki z hipo....
2012-01-29 19:06:08
A napisałem, że to piękny esej. A teraz bum ,bum, bababum, polowanie na czarownice, zakazuję. Uważam, że brakuje w tych nowych czasach kobiet odważnych jak kiedyś, o odmiennych zdaniach i poglądach, wspaniałe urocze czarownice. Polecam film Larsa von Triera – Antychryst, końcówka jest mocna, polecam obraz Foremana – Duchy Goyi, toż to walka z hipoudawaczami, hipokrytami, i wiecie załóżmy fundację i zbudujmy każdej porządnej niestety spalonej na stosie – pomnik, ależ byłoby cudownie – setki tysiące kobiet walczących z hipokrytami. Powstanie centrum walki z hipo………
shinobi-no-mono - tak brzmi pochodzenie nazwy Ninja
2012-01-29 19:19:33
Ninja – jak podaje Wiki to japoński wojownik specjalizujący się w szpiegowaniu, zamachach i sztukach walki. To jak ja, wysłannik polityczny, ale Ninjo walić dla walenia – fuj. Choć jedno to racja trzeba odrobinę no może nawet uncję intelektu aby pływać walcząc w takiej materii tekstu przewrotnego jakim są Słoneczne pola hipokryzji. Ninja walczy mądrze trafia a nie wali bo starsza i niby doświadczona jak Ninja. Widząc piękną hipokryzję Ninja kłania się i oddaje pokłon pokory bo wie że to wróg wspaniały!!! A sam jest tworem japońskiego folkloru mały ninja – zagubiony – uśmiechnij się jutro będzie lepiej.
Marika Wata - Sprostowanie
2012-01-29 19:48:10
A cóż to za przeciwnicy i obrońcy? Oby nie było z tego wojny. Miło widzieć, jak wiele emocji wzbudza zasiane ziarno hipokryzji...
Niewtajemniczonym pragnę jednak udzielić lekcji, dotyczącej literatury: tak jak nie należy mylić świata przedstawionego ze światem rzeczywistym, tak samo nie należy utożsamiać narratora z autorem. Dlatego inwektywy pod moim prywatnym adresem, proszę kierować na prywatnego maila. Pozdrawiam XNinję. I życzę wszystkim dużej dawki humoru i ironii w ten niedzielny sesyjny wieczór.
Zlękniona Czarownica - Czas zatarł ślad...
2012-01-29 22:52:01
Pan AG uważa, że "brakuje w tych nowych czasach kobiet odważnych jak kiedyś, o odmiennych zdaniach i poglądach, wspaniałe urocze czarownice." A ja pytam gdzie są mężczyżni? Gdzie są chłopcy z tamtych lat "dzielne chwaty" i gdzie są tamte kwiaty... Cóż, temat kwiatów wciąż powraca, nawet przy okazji mężczyzn...
Posłuchajmy więc na dobranoc:
http://www.youtube.com/watch?v=Fs4_0NJH200
Hipokryzji Kwiat - Nielubiana
2012-01-29 23:10:07
Motto:
"Rozkwitają. Milczą pośród liści.
W kij związane lub pną się na kratę...
Dekoracje? Jeńcy? Statyści?
Łatwo chwalić kwiaty,
Lecz być kwiatem?..." „Być kwiatem „
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Jestem hipokryzją
Pięknym wonnym kwiatem
Urzekam
Lecz widać
nie wszystkich
AG - posłuchajmy
2012-01-30 19:06:45
Nie lękaj się Czarowniczko, masz rację pustka wieje po obu stronach masz rację,chodziło mi o odwagę wtedy w tamtych czasach, ale teraz
i chwatów brak jak zauważasz.takie czasy!!!!!
Przyjdzie wiosna a trawa sama urośnie dla tych co wolą otwartą przestrzeń.
Nahorna Anastasiia - „Nie cierpię hipokryzji”
2012-01-30 21:24:57
Uczciwie mówiąc na początku artykółu nie do końca rozumiałam co autorka chce donieść do czytacza i nawet przedstawić nie mogła, że ona może dotknąć do takiego globalnego problemu jak hipokryzja.
Artykuł ten, napisany przez Pani Marika Wata, pokazuje nam oczywiste codzienne rzeczy na którzy rzadko zwracamy uwagę. Chciała by zauważyć, że autorka wykorzystuje nie tradycyjny i wszystkim zrozumiały sposób wyjaśnienia problemu.
Wychodząc ze słów Mariky, na naszej planecie nie ma żadnej żywej istoty, w której nie było by chociażby kropli hipokryzji i w tym z nią w całości zgadzam się. Na pierwszy rzut oka w tym niema nic takiego i po innemu być nie może.Przecież zbraknie i palców na rękach przelać ilość zrobionych błędów chociażby za jeden dzień i na taką, zdawało się by, drobnostkę nie ma potrzeby zwracać uwagę.
Nie darmo autorka porównuje ludzką hipokryzje właśnie z kwiatem, przecież rzeczywiście, kwiat tylko w dniu jest bardzo piękny dla wszyskich aż do nocy, kiedy już na ją nikt nie patrzy, ona staje się taką jak ona jest naprawdę. Tak samo i ludzie, tylko sami z sobą mogą być prawdziwe i szczerze. Zmieniamy się nawet dla najbliższych ludzi, tracimy swoje "Ja" aby zdawać się rozumniejszymi, piękniejszymi i bardziej szlachetnymi, ale w rzeczywistości wszyscy nie są tacy.
W artykóle wspomina się o socjalnych sieciach. To rzeczywiście tak, i nawet na własnym przykładzie mogę z pewnością powiedzieć, że większość kolegów na internecie, oceniając moją działalność nie mówią prawdy a tylko chcą zdawać się dobrymi i intelegentnymi.
Przykro jest to, że ta cecha prawdopodobnie nigdy nie zniknie a tylko będzie rozwijać się z pokolenia na pokolenia. A kwiaty są szczęśliwi dlatego, że chociażby nie umią rozmawiać. Myślę gdyby umieli, to nie mieliby tyle zwolenników przepięknej istoty.
-
2012-01-30 23:18:43
Po wielu dniach rozmyślań nad hipokryzją, przyszło mi do głowy, że najgorszą rzeczą jest być hipokrytą w sotosunku do samego siebie. Lansujemy się na FB, w pracy, w szkole,w domu. Wszędzie, chcemy pokazać się od lepszej strony.Klamstwa małe na temat nas samych dzień za dniem stają się coraz bardziej śmiałe. Brniemy w nie sami zaczynając w nie wierzyć. Krzywidzimy innych, przysparzamy
cierpienia. Coraz bardziej uciekamy od siebie. Pozostaje nadzieja, że zawsze będzie taki kącik naszego w nas samch, w którym nie zakładamy masek, jesteśmy sobą w całej swojej biedzie, w świadomości zarówno popełnionego dobra i zła. Mam nadzieję, że zdarzają się chwile nagiej prawdy o nas samych, kiedy niczego nie udajemy przed sobą samym. Ten kącik prawdy nazywa się chyba sumieniem. Tam tętni nasze prawdziwe życie. Tam dotykamy naszej najprawdziwszej rozpaczy i cierpienia, dopada nas niczym nie rozjaśniona ciemność, i rownocześnie tam rodzimy się. Powstajemy wciżąż na nowo, sączy się światło prawdy, radości i szczęścia. Stajemy się prawdziwie wolni.
żywopłot -
2012-01-31 01:12:54
A ja zazdroszczę bambusowi.
Nie nęcą go kwiaty.
Kwiatka nie udaje.
Prosto ku słońcu
Emisariusz -
2012-01-31 04:35:42
Ja też bambusowi zazdroszczę,
że mu kwiatki wiszą.
Bomnienié.
bambus -
2012-01-31 11:58:18
Piękne lato
ale za to
Pośród zi MY
Viktoriia Levandovska ( 46933) -
2012-01-31 18:05:49
Słodkie kłamstwo o wiele lżej postrzega się od gorkiej prawdy. Ktoś nawet nie uświadamia że nasze życie jest przepełnione hipokryzją. Ludzie często zmieniają maski, a czasami tak chce się, żeby oni byli same sobą. Czasami ludzie przekształcają się na odgłos cudzej muzyki, na aktora, co gra nie dla niego napisaną rolę. Potem hipokryzja zaczyna formować
człowieka po swojemu. Zaczynamy nią przykrywać się na ile długo, że ona wchodzi do naszej natury. W takim razie my już nie znamy gdzie jest nasze realne ja. Hipokryzja - to bitwa za miłość, za pieniądze, za miejsce pod słońcem. Chociaż, może to prosto banalny lęk? Na pierwszy rzut oka, pomyślimy, że hipokryzja to dobrze. Lepiej, kiedy człowiek mówi słodką nieprawdę, lecz to lepiej dla tego człowieka, któremu on to mówi. Troszkę zamyśliwszy się nad tym,zrozumiejemy, że w pierwszej kolejności ,nieuczciwy i obłudny człowiek oszukuje sam siebie.Co było by, jeśli by człowiek mówił wszystko co myśli i nie był hipokryta? Życie bez hipokryzji przetworzyło się by do walki o przetrwanie. Lecz jednak musimy być prawdziwymi i pięknymi kwiatami, a nie chwastami hipokryzji w naszym życiu, po to, żeby hipokryzja nie przekształciła się na sztukę.
Paulina Cichocka - Ukryte zło
2012-01-31 19:23:37
Hipokryzja to bardzo negatywna cecha.Nikt nie lubi fałszywych ludzi i dwulicowości.Wszędzie można spotkać się z obłudą i kłamstwem:w polityce,mediach,ludziach..Niestety jest ona częścią natury.Ale nie częścią człowieka, który ma wolny umysł. to od nas samych zależy czy zaprosimy do niego hipokryzje. Nie można jej usunąć.Z przykrością muszę stwierdzić,że trzeba dzielić swoje życie z nią.Nie jest to łatwe. Wspaniałe porównania pomagają nam otworzyć oczy na rzeczywistość i odnaleźć hipokryzje w codzienności.
Antonina Tomczuk (46922) - Precz maski!
2012-01-31 23:21:34
Przeczytawszy artykuł, naraz coś zaczepiło w środku. Autorka tak umiejętnie doniosła do czytacza, w szczególności do mnie własną opinię. Tak świetnie porównawszy hipokryzję do kwiatów, ona potrafiła w ten sposób w czymś pomóc mi.Przed ten czas uważałam, że hipokryzja - to zwyczajna sprawa,cali ludzie kryją się pod maskami. Na przykład często zmieniam maski, i w ogóle niekiedy niepokoi to, że ja
nie ja.
Chociaż z drugiej strony hipokryzjia mnie sformowała,przykrywałam się nim na ile długo że ona przyrosła do mojej natury, jak te kwiaty o których mówi nam autorka, przyrastają do ziemi. Już nie znałam gdzie jestem realna.
Jedyne co pomaga w takich wypadkach - samotność. Na samotności można pobyć prawdziwą. Lecz rzeczywiście, kwiaty pojedynczo nie rosną, oni niby gurt który jeden jednemu,w swoich celach pomagają dotknąć do słońca,zmieniając przy czym swoją strukturę. Tak samo my kiedy wobecności innych ludzi zawsze staramy się coś pokazać, zmieniając wszystko nowe i nowe maski, dla swoich potrzeb.
W chodzie zrozumiała, i doszła takiego twierdzenia, hipokryzja - część ludzkiej przyrody, która jednocześnie tę przyrodę zmienia.
Chociaż może hipokryzja prosto banalny tchórz?
Bitwa za miłość, za pieniądze, za miejsce pod słońcem bezobłudnego pragnienia "zachować oblicze" przekształciła by życie na walkę o przetrwanie - a tak wszystko czynnie,cywilizowano i z uśmiechem, humanitarny, po ludzku, jeśli będziemy ubierały maskę "rozkwitły kwiat"
Lecz przeczytawszy artykuł u mnie niby również pojawiła się alergia na obłudę. A nienawidzę kiedy u mnie alergia, w całych jej przejawach. Te, kto są obłudny, oszukują wpierwszej kolejności same się, a już potem - wszystkich innych. Moim zdaniem, lepiej być w czymś nieprawidłowym,mówić to że myślisz, nawet jeśli ono kogoś obrazi,, lecz być prawdziwą. Precz maski! Za nimi ludzi nie widać!
Marcelina Słowik - otaczająca nas hipokryzja
2012-01-31 23:32:12
Autorka ukazuje hipokryzje w sposób negatywny. Mimo tego, że jest to złe, każdy z nas świadomie lub nie, używa jej w życiu codziennym. W tekście, ukazane są sytuacje w jakich można zostać dotkniętym przez fałsz. Nawet najbliżsi przyjaciele niekiedy są dwulicowi w stosunku do nas. (np,mówią że nie mają czasu na spotkanie mimo, że spędzają cały dzień samotnie przed telewizorem). Hipokryzja jednak, najbardziej rozprzestrzenia się w mediach, gdzie widzimy twarze i słyszymy głosy osób które nami manipulują i jednocześnie kłamią. Jest to właściwie duży problem w społeczeństwie, a tak mało się o nim mówi.
Magdalena Łukasik - Polne Maki.
2012-01-31 23:42:24
Generalnie hipokryzja jest zła. Cechuje ją obłuda, fałsz, nie ma w niej grama życzliwości. Jest codziennością większości ludzi, niekoniecznie tych sławnych. Można śmiało powiedzieć, że ludzie którzy są bardziej ufni czy otwarci na świat - są na nią bardziej narażani. Ale... spójrzmy prawdzie w oczy, każdy na swój sposób jest hipokrytą. Nieszczere uśmiechy, złośliwe zatajone uwagi. Dlaczego więc w niektórych sferach
naszego życia poddajemy się owemu mechanizmowi, i wcielamy go w życie? Fakt, chyba stale zapominam o jednym z najważniejszych konceptów; świat zawsze będzie podzielony na ten dobry i zły. Nie możemy uciekać od czegoś co czai się za każdym naszym rogiem, bo to po prostu nierealne... Wystrzegajmy się hipokryzji, miejmy oczy szeroko otwarte, korzystajmy ze wszystkich błędów jak i nauczek; byleby tylko ich nie powielać...
Garkotłuczek - Prosto z mostu
2012-01-31 23:46:02
Podoba mi się z serca płynący, szczery komentarz Antoniny. Bardzo proste i dosadne hasło: "Precz maski! Za nimi ludzi nie widać! Antonina". Można zorganizować happening pod tym "wezwaniem":)
Wdzięczna lilija - Na tropach dobra
2012-01-31 23:59:53
Emisariuszu-Sanitariuszu
Kantyczko
Wysłanniku, Wojowniku
Droździe, Sowo, Bambusie i Żywopłocie
Hipokrytki, Skrytki,
Antonino i wszystkie inne wrażliwe dusze
Bez hipokryzji
W swoim poszukiwaniu dobra
Zaskakujecie siebie i wszystkich
Dziękuję
Marika Wata - Happening \"Precz maski! Za nimi ludzi nie widać!\"
2012-02-01 15:35:53
Garkotłuczku, podchwytuje temat happeningu! Wszystkich chętnych do współudziału, zapraszam do skomunikowania się na fb w tej sprawie! Kto wie może coś z tego wyniknie... :)
Anienkova - Nie bądź podobny obłudniku, który myśli co może schowaćswoją chytrość za huczną chwałą Koranu
2012-02-02 12:13:34
Nie bądź podobny obłudniku, który myśli co może schowaćswoją chytrość za huczną chwałą Koranu. Hafez, Irański poeta
Mi bardzo zainteresował artykul pani Mariky Waty. I jestem zgodna prawie z każdym zdaniem. Nistety współczesny świat bardzo zmienił się, i już daleko nie taki, jak był kiedyś. To oczywiście. Wszędzie, właśnie i w telewizorze, ubierając na się ozdoby z hipokruzji nam propagują
to, że nam nie zawsze jest potrzebne. Lecz, na prawdę, czasami i nie dostrzegamy, jak same zaczynamy wykorzystywać te niezwykłe kwiaty w naszym życiu. Jeżeli bowiem z taką metodą, jak hapokryzja spotykamy się po raz pierwszy, to do tego trzeba być gotowym. I po prostu nie dawać manipulować sobą nawet w ten sposób.
antoniusz - pola
2012-02-03 15:25:22
i pomyśleć jedno pole urodzaju hipokwiatków hiponadzieji i taaaaka dyskusja, uderz w stół a nożyce sie odzywają - cóż pole hipokryzji, chciałbym to ujrzeć i powąchac to kwiecie, zakosztować
SG - uderz, a i cisza się odezwie
2012-02-06 00:32:39
http://www.youtube.com/watch?v=dTCNwgzM2rQ&feature=related
SGM - abecadło z pieca spadło, serce miało ze szkła
2012-02-06 22:00:19
http://www.youtube.com/watch?v=0qVMYIG58zQ&feature=related
M-aski - Hipokryzji
2012-02-06 22:27:44
http://www.youtube.com/watch?v=s-S862p69B0
http://www.youtube.com/watch?v=6gYBXRwsDjY
@SGM - cóż tak spadło nader snadno
2012-02-09 00:05:37
z epica acebadło skoczyło
nie chaciało by szkło przeżyło
.szokŁO