Społeczeństwo
Problemy, które ujawnia magister Z
TAGI: Kuchnia intelektualna, Społeczeństwo,
Dodano: 2009-04-04 12:28:39
Problem nr 3 – subkultura PIS-u
Mgr Z. zanim jeszcze został magistrem dał się poznać w Bielsku – Białej z różnych akcji. Domagał się od władz miejskich aby szkołom nie było wolno prenumerować „Gazety Wyborczej”, w gazetce „W prawo zwrot” dowodził, że diabeł jest zoofilem a homoseksualiści są wysłannikami diabła. Jak to możliwe, - pisze jeden z internautów -  żeby człowiek o takich poglądach i umiejętnościach był wieloletnim członkiem Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości i kierował, jako redaktor naczelny, ich pismem. Jak to się stało, że Z.(internauta podaje nazwisko, czego ja świadomie nie robię) był, albo jest, chyba cenionym, – bo publikowanym, autorem „Zapisu Śląskiego”, biuletynu Prawa i Sprawiedliwości województwa śląskiego (teksty do dziś w archiwum). Jak to możliwe, że jest promowany przez posła Prawa i Sprawiedliwości …
Otóż - odpowiadam internaucie - jest to nie tylko możliwe ale logiczne i uzasadnione. Mgr Z i jego książczyna, jak i postawa prof. Nowaka wpisują się bez reszty w kulturę, czy raczej subkulturę PIS-u. Jest w tej partii zbyt wielu ludzi, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, stwarzających wrażenie osób wyzutych z zasad etycznych i estetycznych. Operowanie insynuacją, niedopowiedzeniem, łajdacką aluzją a nawet jawnym kłamstwem, potajemne nagrywanie rozmów ze współpracownikami, wykorzystywanie przeciwko tym, których się zwalcza ich układów rodzinnych (od słynnego dziadka w Wermachcie, przez rodziców w KPN, po byłą żonę Palikota) to są metody, które składają się na standard politycznych zachowań części członków tej partii, ale stopniowo stają się jej znakiem rozpoznawczym – swoistym genetycznym kodem kulturowym. Niedawno dowiedziałem się, że jeden z europosłów z ramienia PIS-u utracił nominację tej partii. Ponieważ jest to człowiek, który cieszy się w regionie dużą popularnością zdobytą zresztą dzięki osobistej wielkiej kulturze, spolegliwości i otwartości także na ludzi obcych mu poglądów, spytałem dlaczego go PIS nie wystawia, choć nie mam wątpliwości, że byłby kandydatem murowanym? Powiedzieli mi – usłyszałem – że jestem za mało pisowski. No tak, temu akurat się  nie dziwię.
Co prawda Kurtyka nie jest wprost i bezpośrednio „dzieckiem PIS-u” – w końcu wymyślił go Jan Maria Rokita a wspiera Jarosław Gowin - ale jest to człowiek, który zdaje się bez reszty do tej subkultury pasować. Człowiek o pewnej kulturze (w przeciwieństwie do subkultury) nawet gdyby rzeczywiście dysponował nowymi, nieznanymi wcześniej dowodami na to, że Kwaśniewski był TW, odczekałby chwilę, zdając sobie sprawę z jednoznacznej dwuznaczności sytuacji. Człowiekowi o pisowskiej subkulturze obce będą takie subtelności. Nawet gdyby żadnych nowych faktów nie było, powie, że są i ujawni je w książce, która, jak obieca, w swoim czasie zostanie opublikowana. Do tego czasu, jak się do szukania ludzi zasadzi, niektórych nawet odrywając od pracy przy kserokopiarce, pewnie coś się znajdzie. A jak się nie znajdzie, to najwyżej książka się nie ukaże. Ale co się powiedziało, to zostanie.
Najwybitniejszy i bez wątpienia najmądrzejszy polski bloger – matka_kurka, pisze przy okazji afery z mgr.Z nie o PIS-ie i Kaczyńskich ale o PO i o Tusku: Po półtora roku pozostawiłbym w tym rządzie jedną jedyną kompetentną minister. Panią Hall, która napisała mądrą ustawę i poradziła sobie z kryzysem, PiS-em, nagonka medialną, protestami społecznymi, grami opozycji oraz wetem prezydenckim. Nie rozumiem jednego. Do kogo te żale i dlaczego do Kaczyńskich? Przecież, to, co wylewane jest na głowę Wałęsy, jest sponsorowane przez budżet Donalda Tuska i indolencję tego rządu. Rozumiem, że nie będzie dróg i autostrad, wiadomo kryzys. Rozumiem, że nie będzie prywatnych szpitali /…/ Ale lustracja, ale IPN? Gdzie tu jest problem? Trzeba usiąść napisać, najlepiej zgodną z programem PO ustawę otwierającą archiwa dla wszystkich i temat się sam zamknie.  A może chodzi właśnie o to, aby temat się nie zamknął?
 

 1  2  3 


OPINIE
Jerzy Mikułowski Pomorski - Problem nr 4 - Historia współczesności a historycy IPN
2009-04-14 15:23:10
Dowiedziałem się o pracy mgr. Z i zadałem sobie pytanie: Czy to jeszcze jeden historyk IPN? Czym są historycy IPN i co to określenie znaczy?
Status historii czasów nam współczesnych zawsze był trudny do ustalenia, dlatego postanowiono unikać jej uprawiania. Tak mnie uczyli w krakowskiej Alma Mater najwybitniejsi historycy. Dlatego ostatnie 50-cio lecie było wyłączone z badań historycznych. Powodów takiego stanowiska było kilka.
Bohdan Jałowiecki - Klimat, w którym musimy żyć…
2009-04-14 15:21:53
Z coraz większym smutkiem i niestety z narastającym obrzydzeniem oglądam polskich polityków, ich zaściankowe kłótnie, gdzie chłopski cep jest głównym argumentem. Z trudem oglądam „Kropkę na i” i występujących tam błaznów, razi mnie pani Justyna Pochanke ze swoimi napastliwymi rozmowami. Polskie media, a i rzeczywistość, stają się co raz bardziej duszne, nie do zniesienia.

Anna Martens - Apel o pobłażliwość
2009-04-14 15:20:53
Czytając z uwagą niezwykle emocjonalny, acz interesujący felieton profesora Chłopeckiego, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ta zacięta krytyka wymierzona w głupotę w ogóle, a w ignorancję w szczególności, nie może stać się – co było jak sądzę zamierzeniem autora – głosem wołającym o zdrowy rozsądek, mimo wielu przekonywujących argumentów.
anonim - Będą gonić króliczka…
2009-04-14 15:25:04
Poznałem A. Nowaka jako pisowskiego czy awuesowskiego członka Rady Programowej Polskiego Radia. To człowiek o mentalności jezuity/bolszewika.
Bartłomiej Jeleń -
2009-06-02 14:24:19
Chyba najważniejszym problemem jaki sobie sami stworzyliśmy, było to iż zainteresowaliśmy się pracą magisterską, książką, jak i samym autorem – Panem Z. No bo jakby nie popatrzeć to takie działania mamy praktycznie na co dzień i to nie tylko w sferach polityki, ale i w życiu publicznym.

Dodaj swoją opinię
Autor:
Tytuł:
Treść:


kod z obrazka:

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010