i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Dodano: 2009-07-06 09:14:24
Praga czasem była miejscem docelowym, a niekiedy, po krótkim pobycie, jechało się dalej. Czechy są niedoceniane przez polskich turystów chociaż znajdują się tam prawdziwe zabytkowe perły. Niedaleko Pragi jest wspaniały gotycki Zamek Karlstejn wybudowany z inicjatywy Karola IV, tego samego co ufundował sławny most. Pierwszy raz byłem tam z moim kolegą z instytutu Włodkiem K. jego skodą 1000 MB zwaną popularnie w Czechach „tysiąc małych boleści”. Włodek tak miał, że często znikał z instytutu. Omawialiśmy jakieś dość ważne sprawy, w pewnym momencie mówił: „przepraszam, zaraz wracam”. Wszyscy myśleli, że udaje się do toalety, ale byli w błędzie. Pojawiał się dopiero po kilku dniach. Ale w czasie tej podróży wszystko było w porządku.
Jak się już wybierzesz do Pragi, najlepiej samochodem, to warto zobaczyć Kutną Horę a potem najbardziej na południe, przy granicy austriackiej czeski Krumlow i Mikolow.
Jedno ze spotkań z wówczas czechosłowackimi socjologami odbywało się w Brnie, do którego jechałem przez Pragę. Oczywiście nie pamiętam jaki był temat obrad natomiast zapamiętałem Lenkę - najpiękniejszą kobietę jaką widziałem w realnym życiu, piłem z nią morawskie wino, frankowkę, w Piwnicy u Królowej Eliszki i rozmawiałem wpatrzony w jej piękną twarz. Była tuż po studiach i zajmowała się socjologią, która niedługo po tym seminarium została w Czechosłowacji zlikwidowana, a większość naszych kolegów została palaczami w osiedlowych kotłowniach lub robotnikami w czeskich pegeerach. Los ten Lenkę ominął, dowiedziałem się potem, że wyszła za mąż za lekarza i nie zajmuje się socjologią.
Frankowkę piłem potem jeszcze wiele razy, z pewną nutą tęsknoty, ale dopiero niedawno dowiedziałem się, że szczep ten uprawiany jest w wielu krajach pod różnymi nazwami: Frankovka, Lemberger, Blaufränkisch, Blauer Limberger, Kékfrankos, Crna Moravka, Gamé, Schwarze Frankische. Jest szczególnie popularny na Morawach. Prawdopodobnie ojczyzną tej odmiany jest Burgenland w Austrii. Stąd też przeniosła się na Węgry, Słowację, Mołdawię i Bałkany. Częsta też w Niemczech a ostatnio uprawiana także w USA jako Lemberger. Na Morawach, do 1900 roku była to najczęściej uprawiana odmiana. Wino odznacza się intensywnym ciemno rubinowym kolorem, o niższej zawartości tanin, a poniekąd podwyższonej zawartości kwasów, tworząc zrównoważoną całość. Młode wino posiada specyficzny odmianowy aromat, który w etapie dojrzewania w beczkach lub butelkach przechodzi do bukietu o owocowych tonach.
Gdzieś w połowie lat dziewięćdziesiątych zaproszono mnie na czesko – francuskie sympozjum na temat post socjalistycznej transformacji, był to mój ostatni naukowy wyjazd do Pragi. Spotkałem tam kilku znajomych Słowaków, z którymi wieczorem poszliśmy do knajpy na wino. W tym czasie odbywało się w ambasadzie Francji przyjęcie dla francuskich uczestników spotkania, na które nie zaproszono gości z innych krajów - Polski, Słowacji. Z tego spotkania zachowałem wspomnienie tylko tego zdarzenia, które jest jakimś przyczynkiem do „zjednoczonej” Europy.
Ostatnio, prawie każdego roku przejeżdżam przez Czechy jadąc do mojej ulubionej Toskanii, ale może za którymś razem zajrzę znowu na dzień lub dwa do Pragi, bo to i blisko i już daleko.






