i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie

Spostrzegli spece z nauk społecznych
Że główny polski szlak i ciąg rzeczny
Niosąc z południa na północ wodę
Skłóca A: zachód z B: polskim wschodem
Pomiędzy dwoma brzegami Wisły
Do przeciągania liny zawisły
Z nicią wód cieku, splótłszy się w ścieg
Na całej długości królowej rzek
Po obu stronach dzierżą postronki
Drużyny: PiS Jarki i PO Bronki
Pierwsza od Odry z dala, a druga
Jest hen od Sanu i hen od Buga.
Dobrze więc, że co wiślane fale
Przetną; to wiąże cuma lub faleń
Bo jakże słuszna jest ta idea
By zbliżać punkty Pe-Be i Pe-A
Lecz zamiast części - jak w czymś z wikliny -
Łączyć ze sobą, to dzielą liny
Od przeciągania napięte - więc rwie,
Na części się dwie, kraj po rzeki szwie.
Im bliżej źródeł wśród skał i hal gór
Tym bardziej w prawo ciągnięty jest sznur
Więcej zaś ciągnie linę do lewa
Tam gdzie się Wisła do morza wlewa
Każda drużyna przeciąga liny
By po swojemu tkać moher, muśliny
Co rusz trenerzy głoszą orędzie
Że druga strona już cienko przędzie.
Bez względu na to w jakich kierunkach
Właśnie ma miejsce ciągnięcie sznurka
Wciąż oskarżają się drużyn sztaby
O przeciąganie do Wołgi, Łaby
Że jak ci szarpną to po miesiącu
Nikt nie powiąże z końcami końców
Za tamtych zaś to nie będzie co jeść
Plątają sztaby – by wygrać trza pleść.
Liczyła każda z drużyn, że może
Ją wesprze klub SLD Grzegorze
Lecz ten z poważnie radosną miną
Najchętniej byłby przeciąganą liną.
W końcu sznur drgnął, lecz przeciąganie
Między brzegami wciąż nie ustanie
Bo Wisła nadal płynie i płynie
Po podzielonej na pół krainie
I wzdycha rzeka mijając Zawichost
Może przerzuci linowy ktoś most?
Byleby tylko łącząc bieguny
Zamiast liny nie przeciągnął struny.
Autor jest asystentem WSIiZ i współpracownikiem "Powtórki z rozrywki" III Programu PR.






