i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Dodano: 2009-05-05 07:49:25
Jak będziesz w Moskwie to pojedź także na Leninowskie Wzgórza dziś zwane Worobiowe Góry, piękny stamtąd widok na miasto, a obok główna siedziba Uniwersytetu im. Michaiła Łomonosowa, zwielokrotniony warszawski Pałac Kultury. Jest takich pałaców w Moskwie osiem, a może dziewięć, nie wiem. Wszystkie wzorowane na chicagowskich drapaczach chmur z początku ubiegłego stulecia. Taka jest geneza tego, co nazywamy socrealizmem, ale co było w gruncie rzeczy konserwatyzmem, w którym gustował Józef Stalin. Budowle w tym stylu projektował w owym czasie we Francji m.in. August Perret, autor projektu odbudowy centrum Le Havre z lat pięćdziesiątych zniszczonego w czasie II wojny światowej. Realizacja ta wpisana jest na listę światowego dziedzictwa kultury.
W Moskwie ulice są szerokie, w każdą stronę mają co najmniej trzy pasy ruchu, środkowy zaś był, a może jest nadal zarezerwowany dla pojazdów rządowych. Ten i inne znaki dostrzegane w przestrzeni miasta informują nawet mało przenikliwego obserwatora o głębokich podziałach rosyjskiego społeczeństwa i jego strukturalnych zróżnicowaniach i choć tasowały się klasy i warstwy to różnice mające różne barwy pozostawały podobne.
Przez te niemal dziesięć lat miasto dalej się zmienia, przybyło miliarderów, a jeszcze szybciej milionerów, którzy wzorem carskiej arystokracji i burżuazji kupują wille na Lazurowym Wybrzeżu, coraz więcej jest też w mieście luksusowych sklepów i anonimowych wieżowców, a symbolem nowego stała się Rublowka - grodzone osiedle milionerów. „Moskwa nie wierzy łzom”.






