Polityka
Masy i elity
TAGI: Kuchnia intelektualna, Gospodarka, Polityka,
Dodano: 2009-06-09 09:43:06
Z tekstu Winieckiego wynika, że Autor demoralizacją wielkich załóg, owego solidarnościowego lumpenproletariatu, wyjaśnia nie tylko „najdalej idące żądania płacowe”, ale także „jak w 1980 roku nie tylko płacowe”. Coś mi się wydaje, że pióro zamachało tu Autorem, bo jednak nie podejrzewam go o intelektualno-ideowy sojusz z twardogłowymi komunistycznymi aparatczykami pokroju towarzyszy Olszowskiego, Grabskiego czy Siwaka, którzy zapewne oburącz podpisaliby się w 1980 roku pod tezą, że strajki sierpniowe ze szczególnym uwzględnieniem ich pozapłacowych, politycznych postulatów, są dziełem zdemoralizowanego motłochu, niegodnego miana klasy robotniczej. 

W powojennym kalendarzu polskich przemian, od 1956 roku do 1998, mieliśmy do czynienia z dwoma nurtami społecznego protestu - nurtem pracowniczym, w którym chodziło o zmianę materialnych, ekonomicznych warunków pracy i płacy, w którym aktorami były załogi robotnicze wielkich przedsiębiorstw oraz nurtem protestu obywatelskiego (politycznego), którego bohaterami były inteligenckie elity. I tylko wtedy gdy oba nurty – pracowniczy i obywatelski (ekonomiczny i polityczny) występowały razem, bunt miał charakter transformacyjny – w jego efekcie system polityczny ulegał jakiejś, mniejszej lub większej, modyfikacji. Między jednym typem buntu a drugim mógł być dystans czasowy, jak w 1956 roku, gdy poznański czerwiec był ekonomicznym preludium, po którym cztery miesiące później, w październiku, nastąpił obywatelski, polityczny finał (w którym zresztą istotną rolę grały także robotnicze załogi m.in. Żerania z „czerwonym” Goździkiem na czele). Ale owe nurty mogły się także z sobą nie zetknąć. W 1968 roku buntowała się inteligencja przy bierności załóg robotniczych, nie wszystkich zresztą, bo w Warszawie niezdemoralizowane, „zdrowe odłamy klasy robotniczej” z zakładów Kasprzaka i Żerania, przyjeżdżały autokarami na Krakowskie Przedmieście pałować zdemoralizowanych studentów Uniwersytetu Warszawskiego. W 1976 roku, kiedy buntowali się robotnicy Ursusa i Radomia, inteligencja pozostawała, przynajmniej z początku, bierna.

W sierpniu 1980 roku niewiele brakowało aby, podobnie jak w czerwcu 1976 roku, skończyło się na złamaniu, a później zapewne także spacyfikowaniu strajku ekonomicznego. Stałoby się tak bez wątpienia gdyby załoga stoczni była rzeczywiście tak zdemoralizowana, jak sądzi Winiecki. Po województwie gdańskim kursował w tym czasie z walizką pieniędzy Tadeusz Pyka, skądinąd doktor ekonomii, próbując przekupywać strajkujące załogi. Właśnie największej, załogi Stoczni Gdańskiej im. (nomen omen) Lenina, przekupić się nie udało. W czasie strajku sierpniowego ów, zdaniem cytowanej przez Winieckiego profesor psychologii, stoczniowy lumpenproletariat, wprowadził w Gdańsku prohibicję; w czasie całego okresu solidarnościowej rewolucji nie spłonęła ani jedna opona, nie stłuczono ani jednej szyby, co zasłużyło w pełni na historyczne już miano „samoograniczającej się rewolucji”. Gdzie tu są te zdemoralizowane załogi, gdzie ten lumpenproletariat? 

Opinie Winieckiego przystają, choć też jedynie częściowo, do sytuacji dzisiejszej. Patrząc na przewodzącego związkowemu motłochowi z „Sierpnia 80”, wrzeszczącego Ziętka (skądinąd zasłużone na Śląsku nazwisko), oglądając czerwoną z nadmiaru agresji twarz Guzikiewicza, wiceprzewodniczącego dzisiejszej, stoczniowej „Solidarności”, patrząc na atakujący policję związkowy tłum, który wrzeszczy, że „nie będziemy płacić za wasz kryzys” – myśl o demoralizacji nasuwa się nieodparcie. Pozwalając sobie jednak na złośliwość wobec Winieckiego twierdzę, że inwektywy nie przystoją profesorom, a etykietowanie nie powinno zastępować analizy. A przynajmniej należy zadać sobie pytanie, kto tu tak naprawdę jest zdemoralizowany, a jeśli jest zdemoralizowany, to dlaczego?

 1  2  3  4  5  6  7 


OPINIE

Dodaj swoją opinię
Autor:
Tytuł:
Treść:


kod z obrazka:

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010