Mądrość – wiedza – informacja
TAGI: Przystawki, Kartki z notesu,
Dodano: 2010-03-12 08:53:30
Sokrates był mądry choć nadmiarem wiedzy nie grzeszył. O czym tu mówić – jego wiedza o większości dziedzin nauki i życia była zerowa. Profesor S. jest cenionym specjalistą swojej dziedziny, wykładał na kilku uniwersytetach w kilku krajach, ale trudno uznać go za człowieka mądrego, prawdę mówiąc jest on zwyczajnie głupi i można do niego odnieść znany wiersz Tuwima o owych strasznych mieszczanach, co to wszystko widzieli osobno. W wielu przypadkach, by nie rzec, że w większości, absolwenci naszych uczelni są ludźmi, którzy wiedzą nie grzeszą, o mądrości nawet nie wspominając, natomiast zasoby posiadanych przez nich informacji z różnych dziedzin nauki, techniki i życia bywają imponujące, jeśli przymierzać je do zasobów informacji będących w posiadaniu ich antenatów.
Sir Francis Bacon wiedział, że wiedza to potęga, dzisiaj wiemy, że wiedza może nic nie znaczyć – bywa, że przeszkadza – natomiast potęga, szczególnie potęga władzy, to dostęp do informacji. Takie czasy.
Trzy lata temu Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne wydały książkę „Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę”, w której autor, Andrew Keen, wyjątkowo złośliwie komentując Wikipedię stwierdził, że jest to przypadek, w którym …nieskończona liczba małp dostarcza nieskończonej liczby informacji nieskończonej liczbie czytelników, przedłużając w ten sposób cykl dezinformacji i ignorancji. Książka Keena jest fascynująca oraz inspirująca, ale głęboko niesprawiedliwa. W moim przekonaniu Web 2.0 nie odpowiada za wszystkie intelektualne i kulturowe klęski naszych czasów, raczej jest tych czasów bardzo konsekwentną konsekwencją (czy bywają konsekwencje niekonsekwentne? Bywają, ale to temat na inną bajkę).
Lektura książki Keena uświadomiła mi, że linia linearnego postępu (czy może być linia nielinearna? Oczywiście, że może) powinna być wydłużona o jeden przystanek, niestety nie wiadomo czy końcowy. Mądrość – wiedza – informacja – dezinformacja (a w każdym razie informacja niepewna). Co dalej?
Ania T - Niepewnie o mądrości i okolicach
2010-03-14 21:13:47
Mądrość to bardzo pojemne słowo. Jest z nią trochę tak jak z kamieniem filozoficznym. Ciągle jej poszukujemy, a ona wciąż jakaś taka nieuchwytna i nieodgadniona. Mam skąpą wiedzę o mądrości Sokratesa, ale wiem natomiast czego wymagam od ludzi. I czego oni spodziewają się po mnie.
Nigdy pewnie takich obopólnych oczekiwań nie uda się do końca spełnić, ale po to dane było nam zagościć w swoim niewielkim kawałku świata by próbować. Próbować poszukiwać mądrości w sobie i innych. Zawsze na jakimś polu okazujemy się być głupcami, a cała mądrość chyba polega zwyczajnie na tym, by uczyć się wyciągać wnioski ze swoich i cudzych doświadczeń, poznawać, rozważać, poszukiwać. To wcale niełatwe zadanie.
Błędem jest oczekiwanie, że wraz z honorami, tytułami czy stopniami mądrości w ludziach przybywa. Za to rezonu – z pewnością tak – częstokroć ponad miarę, a przekraczanie pewnych granic zawsze niesie za sobą niebezpieczeństwo głupoty i śmieszności. Między mądrością a głupotą istnieje więc – wbrew pozorom – bardzo cienka i śliska granica.
Łatwość dostępu do informacji i jej ilość o jakiej Sokrates mógłby tylko pomarzyć jest wyzwaniem, nie jak patrzy na to Keen – zagrożeniem. Niełatwym, bo wymagającym właśnie ostrożnej analizy i umiejętności kojarzenia, selekcji i patrzenia na wiele spraw „nie oddzielnie” jak wspomniani tuwimowscy bohaterowie z krawacikami.
Bohdan Jung (w: „Wokół mediów ery Web 2.0”, 2010) pisze o ekonomii współpracy, nadejściu nowego wieku uczestnictwa, niosących nieodwracalne zmiany w społecznym, gospodarczym, ale i politycznym obliczu świata.
Net Generation wymusi zmiany zachowań w absolutnie wszystkich kręgach świata. Wystarczy zauważyć, że w wydawałoby się najbardziej ostrożnej w chłonięciu kultury popularnej i medialnej oraz łamaniu granic cyfrowych w wymiarze kulturowym (nie technologicznym, oczywiście) – konfucjańskiej Azji Wschodniej – są doskonale odtwarzane struktury globalnych wzorców konsumowania informacji z sieci (Pawlak K., 2010).
Może we współczesnym świecie mądrością będzie poszukiwanie siebie wyłącznie w spojrzeniu innych i to nie żadnych mentorów czy autorytetów (bo pojęcie to już zdaje się na dobre lokuje się w lamusie)?
Może stanie się kanonem czerpanie ze źródeł mądrości płynącej z Olimpu nowych mediów?
Strasznie trudne. Tylko czy bardziej dla pokolenia wychowanego na Internecie czy też może dla tych, którzy wciąż wolą patrzeć na symbol stworzony przez Rodina?
Anastasiia Leonova - Komentaz
2011-01-26 10:45:21
Moim zdaniem Internet niesie za sobą tak pozytywne, jak i negatywne funkcje. Dlatego, że za jego pomocą możemy wyszukiwać różne informacje i rozmawiać z znajomymi za pomocą GG, Facebook'a czy inne sociale sieci.Możemy dowiedzieć się o nowych wynalazkach czy nowinach z całego świata. Z drugiej strony Internet powoduje zależność i pochłania nas czasami na cały dzień czy nawet noc. Rozprasza uwagę, kiedy musimy zrobić coś ważnego. To oznacza, że Wiedza - TO informacja, która przy właściwym wykorzystaniu spowoduje MĄDROŚĆ.
fizyk - linearny nieliniowy
2011-11-02 12:49:50
wydaje się że myli Pan linearność z liniowością!
Jedyna nielinearna linia to linia przerywana.
Ivan Sereiuk - (w46914)
2012-01-06 21:25:32
Co dalej?
Moim zdaniem, informacja stanie bardziej dostępna, coraz więcej ludzi będą dołączać się do internetu sieć, internet stanie się jednym z najważniejszych zasobów w świecie (chociaż na daną chwilę on i tak odgrywa czołową rolę). Większość młodych ludzi przestoi czytać książek, myślę nastanie pewna degradacja w intelektualnym rozwoju człowieka. Już nie będzie takich znanych wynalazców jak kiedyś, ponieważ nowe pokolenie prosto będzie doskonalić wynalazki które były kiedyś wymyślone znanymi wynalazcami.
Mariya Remizova (46940) 1LDD GCO2 - Komentaz
2012-01-28 12:10:37
Gdzie nasza mądrość utracona dla wiedz, i gdzie nasze wiedze, utracone dla informacji"?
T. Eliot
W erę informacji należy wyznaczyć inność między informacjąi wiedzą, między wiedzą i mądrością.Chociaż o informacji można powiedzieć, że jej za wiele,względem wiedz powiedzieć albo nawet przypuścić toż samoo wiele ciężej. Posiadanie informacją nierówno znaczy posiadaniu wiedzom: daleko nie każdy kolekcjoner kulinarnych przepisów jest dobrym kucharzem.
Informacja i wiedze jest powiązana nierozerwalnym kręgiem. Przecież otrzymując informację nabywamy otrzymane wiedze. A mądrość nie zawsze ciasno jest związana z wiedzami. Znając ogromną ilość informacji stajemy mądrzej. A mądrość - ona przychodzi z latami mi tak zdaje się. A czkolwiek przeżywszy półwiecza człowiek stawać się rozumnym, lecz mądrość może tak i nie poznać.
Informacja, wiedza, mądrość - wszystkie te zjawiska można rozpatrywać jak różne formy ludzkiego osiągnięcia świata. Informacja, jak przyjęto jej wyznaczać, jest całokształt wiadomości, danych, zawiadomień, co udziela się za pomocą sygnałów. We współczesnym świecie informacja jest ogromna według objętości. Ona nieopanowany rośnie, jednocześnie zwiększa się jej znaczenie dla społecznie-kulturalnego życia.
A Co jest wiedza? To informacja, która daleko nie zawsze zgłasza się pożyteczna dla wszystkich. Komputer w stanie nieść więcej informacji (tekstową), aniżeli człowiek, lecz to nie robi jego mądrym, to nie daje jemu zdolności myśleć, decydować zadania, w których za mało tylko zimnego rozliczenia. Treść wiedz w tym, żeby zrobić w wyniku człowieka szczęśliwym. Wiedza - to całokształt zdekompletowanej informacji. Wiedza-informowana, a mądrość - rozumienie treści rzeczy i wydarzeń.
Mądrość - ta wiedza, informacja. Lecz nie tylko w teorii, ale iw stosowanym znaczeniu tego terminu. Mądrość pozwala poprawnie stosować wiedze. Wiedza przychodzi z ksiąg, a mądrość - tylko z samego życia. Mędrzec to nauczyciel, a mądrość ten jego stan, czyli można uważać że mądrość to przewodnik wiedz. Mądrość można rozpatrywać jak stan duszy - ten, kto dosięgł wysokości staje mądry. W czym to przejawia się? Przejaw mądrości jest zdolność dawać wiedzę tak, by dotrzeć do serc innych ludzi. W tej liczbie mądrość - to zdolność objaśniać zwyczajnym językiem skomplikowane rzeczy. Mądrość można rozpatrywać jak formę wiedzy, lecz wiedzy wyższej, tego, które nie udziela się słowami, a jak mieszkamy swoje wewnętrzne doświadczenie. Mądrość - może wewnętrzny stan uświadomienia i rozumienia z głębi duszy. jest możliwa ta właściwość widzieć treść rzeczy, taki, która ona jest. jak to jeszcze nazywają, niby "patrzyć do korzeniu". Niekoniecznie mieć duże wiedze dla mądrości - szybciej to nie ilość, a jakość wiedz.
W moim wyobrażeniu mądrość daje nam pełny obraz poglądu na świat. Mądrość to jak ostatni etap który osiąga ludzkość w swoim samorozwoju. Kiedy idziesz droga przez wydobycia informacji przez uświadomienia jej do stosowania otrzymanych wiedz. W każdej cząsteczce tego świata jest założona informacja. A wiedze tej informacji pozwalają nam odkrywać nowe granice naszej świadomości. Rotszyld powiedział: "Kto posiada informacją, ten posiada światem".