i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Dodano: 2009-02-19 12:50:10

Dziś podczas Sejmowej debaty o kryzysie minister finansów niespodziewanie się uniósł. Skarcił on Jarosława Kaczyńskiego, za brak zainteresowania przedmiotem wystąpienia ministra. Nie ma się co dziwić. Jacek Rostowski miał w tej sprawie zupełną rację. Oto bowiem od dobrych kilku tygodni PiS bębni, że rząd nic nie robi w kwestii złagodzenia skutków kryzysu, a w momencie gdy minister finansów podaje na ten temat szczegółową informację, lider największego opozycyjnego ugrupowania nie jest tym zainteresowany. Oczywiście nie każdy musi znać się na ekonomii (zwłaszcza jeśli nie ma się konta w banku), ale ktoś, kto aspiruje ponownie do roli szefa rządu powinien przynajmniej udawać, że wykazuje zainteresowanie sprawami kraju. Dzisiejsza postawa prezesa PiS na pewno sprawi, że co niektórym wyborcom tej partii zaświeci się ostrzegawczo czerwona lampka…


