i Zarządzania z siedzibą
w Rzeszowie
Dodano: 2009-08-22 15:25:46
I co z tą Polską?
Na jakość kultury politycznej ogromnie wpływa obecnie „wszechogarniająca, absolutna niejednoznaczność moralna, relatywizacja wszystkiego – może prawda, może fałsz, może zło, może nie, może dozwolone, może nie, może złe, ale inni robią tak samo” – pisze Tomasz Lis w książce „Co z tą Polską?”.
Jak wymagać od przeciętnego Polaka, by był wyznawcą jednoznaczności moralnej, skoro przez kilkanaście lat prób nie osądzono komunistycznych zbrodni? Jak wymagać, by ludzie byli stróżami prawa, gdy nie osądzono winnych w dziesiątkach afer? Jak oczekiwać identyfikacji obywatela z państwem i wymiarem sprawiedliwości, gdy widzi on wielkie starania, by winnych tych afer nie osądzać nigdy? Czasem można nawet odnieść wrażenie, że prawda stała się w Polsce niepoprawna politycznie, co wybitnie uderza w pojęcie kultury politycznej.
Ci, których nie rozliczono, cynicznie wkradli się w łaski elektoratu, żerując na lękach, frustracjach i zawiści. Z kolei ci z solidarnościowego pnia uznali, że dostali od historii mandat i moralne prawo sprawowania władzy. Jeśli więc społeczeństwo ich nie popiera, to oznacza, że jest ono niedojrzałe, można je lekceważyć i się na nie obrażać. Ci, którzy uważali, że mają patent na moralność utonęli w śmieszności i fanatyzmie. Wydaje się, ze kultura polityczne – tak wtedy, jak i obecnie – to obce pojęcie dla polityków i obywateli. Skoro rozwój kultury politycznej oznacza eliminację mitów, fałszywych wyobrażeń i negatywnych skojarzeń o sferze życia politycznego, to na właściwe rozumienie tej kultury długo będziemy musieli jeszcze poczekać.
Nauka o polityce wyróżnia dwa typy kultury politycznej – tradycyjny i pragmatyczny. Tradycyjna kultura polityczna opiera się na zasadach regulujących w sposób całościowy i sztywny życie polityczne społeczeństwa. Występuje w państwach totalitarnych. Pragmatyczna kultura polityczna charakteryzuje się – jak sama nazwa wskazuje – praktycznym, elastycznym podejściem do polityki. Tego typu kulturę reprezentują wyspecjalizowane instytucje i grupy zajmujące się polityką, takie jak partie polityczne, grupy interesu, eksperci polityczni i intelektualiści.
Kultura polityczna pełni ważne funkcje wobec życia politycznego: daje poczucie tożsamości i przynależności do określonej wspólnoty politycznej. Zapewnia także orientację w sferze polityki. Integruje też społeczeństwo na gruncie uznawanych wartości i celów politycznych. Polacy z tymi trzema aspektami kultury politycznej nadal mają ogromne problemy. Poczucie tożsamości? Nie ma. Rozpadają się partie, koalicje, rządy. Przywódcy dotychczasowych partii zmieniają polityczne barwy. Trudno się dziwić – bo należałoby zacząć od osobistej tożsamości poszczególnych uczestników życia politycznego. Pociąga to za sobą brak orientacji politycznej. Widać raczej kompletne zagubienie. To może być bardzo groźne dla naszej demokracji. Zdezorientowane społeczeństwo może obdarzyć zaufaniem niebezpiecznych dla państwa przywódców, gotowych wprowadzać czystki mniejszościowe i religijne pod sztandarem nośnych, chwytliwych haseł wywodzących się z ideologii faszystowskiej. Takie tendencje widać w krajach o dłuższej historii demokratycznej kultury politycznej niż nasza. Jak to możliwe, że skrajnie prawicowe rządy funkcjonują w oparciu o normy demokratycznego państwa, które gwarantuje jednostce prawo do wolności słowa, wyznania i do godności?
Jeśli społeczeństwo chce takich rządów, to pilnie potrzebuje edukacji w zakresie kultury politycznej, a szczególnie wiedzy o skutkach niemieckiej polityki lat 1933 – 1945.
Jednak niestety faktem jest, że odbiorcy są bardziej zainteresowani informacjami sensacyjnymi, z pogranicza prawa. Nie mogą się jednak tłumaczyć tym dziennikarze, którzy „karmią” widzów czy czytelników takimi treściami.






