Polityka
Czy takie państwo można uważać za własne?
TAGI: Kuchnia intelektualna, Społeczeństwo, Polityka,
Dodano: 2010-05-12 09:51:17

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odrzuciło wniosek o uznanie gwary śląskiej za język regionalny. Jest kolejny przykład dyskryminacji przez państwo polskie mniejszości żyjących na jego terytorium. W spisie powszechnym z 2002 roku blisko 200 tysięcy osób zadeklarowało narodowość śląską. Państwo polskie nie chciało uznać tego faktu i odwołało się w tej sprawie do Międzynarodowego Trybunału w Strasburgu, który wobec kazuistycznych argumentów prawniczych uznał niestety rację rządu w Warszawie.

A swoją drogą jakim prawem organ policyjno - administracyjny decyduje o tym czy dana gwara jest językiem regionalnym czy też nie jest? W Polsce mniejszości narodowe znajdują się w gestii służb policyjnych, a raczej należy je otoczyć opieką ministerstwa kultury, które powinno stać na straży różnorodności.

Socjologa interesują zjawiska realne. Skoro choćby kilka osób deklaruje narodowość hula gula, to demokratyczne państwo prawa powinno ten fakt uznać i ułatwić, jeżeli zajdzie taka potrzeba, naukę języka hulagugańskiego w szkole.

Państwo polskie nie uznając gwary śląskiej za język regionalny, nie nadając praw mniejszości osobom deklarującym narodowość śląską, nie przestrzega elementarnych praw człowieka. „Tożsamość jest naszą własną prawdą”. Możemy być zarazem Ślązakiem i Polakiem, Kaszubą i Polakiem. Ale państwo odmawia nam prawa do podwójnej identyfikacji, tak jak to było w kwestionariuszu spisowym w 2002 roku i tak ma być w kolejnym spisie. Państwo wymaga jednoznacznej deklaracji, albo uważam się za Polaka, albo za obcego - Ślązaka, Żyda, Kaszubę. Państwo polskie stosuje praktyki wykluczające niezgodne z podstawowymi prawami człowieka i obywatela do własnej tożsamości. Czy można takie państwo uważać za własne?

OPINIE
Hermiona - formalne i nieformalne
2010-05-12 13:30:51
Dzień dobry,
Kłopot zaczyna się już w momencie złego rozłożenia kompetencji. Całkowicie zgadzam się, że sprawy tego rodzaju powinny pozostawać w kwestii MKiDN, a nie MSWiA (co z założenia tworzy niedobrą perspektywę – podejrzeń, restrykcji etc.). Silne państwo, dumne ze swej tradycji i kultury, nie ma powodu obawiać się Innego – dla takiego państwa nie jest on zagrożeniem, ale elementem kulturowego kapitału.
walter080850 - Tyrania większości
2010-05-13 00:16:11
Pan Prof. Jałowiecki niejednokrotnie dawał wyraz „zdrowemu rozsądkowi” w sprawach, w których państwo, jego urzędnicy, czy moda obezwładniają trzeźwe myślenie. W artykule „Czy takie państwo można uważać za własne?" Prof. Jałowiecki stawia podstawowe pytanie „... jakim prawem organ policyjno - administracyjny decyduje o tym czy dana gwara jest językiem regionalnym czy też nie jest?”
Michał Gniadek - Najpierw język potem suwerenność?
2010-05-20 09:45:18
Z niezwykłym zainteresowaniem przeczytałem ten tekst, jednak jedyna zgodność między mną a autorem dotycząca wspominanego tekstu zaczyna się i kończy przy fakcie, że ta publikacja dotyczy ważnego zagadnienia.
Barbara Puchała -
2010-05-20 10:10:59
MSWiA faktycznie nie powinno decydować o sprawach mniejszości narodowych. Nie wydaje się być najbardziej do tego kompetentnym organem. Odrzucając wniosek Ślązaków o uznanie ich za mniejszość narodową, państwo pozbawia ich tym samym praw związanych z posiadaniem tego statusu.
Joanna Leszczyńska -
2010-05-20 10:16:11
Państwo Polskie wykazało się rzeczywiście niezrozumieniem dla Ślązaków. Dlaczego ktoś posługujący się gwarą z dziada pradziada nie może jej kultywować w państwie demokratycznym? Taką odmienność powinno się raczej wspierać i wspomagać jej rozwój, nadać gwarze indywidualny wydźwięk.

Dodaj swoją opinię
Autor:
Tytuł:
Treść:


kod z obrazka:

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010