Człowiek a pieniądz
TAGI: Kuchnia intelektualna, Gospodarka,
Dodano: 2011-12-15 12:06:52
13 grudnia 2011, w Sali Notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie odbyła się I konferencja z cyklu Forum Idei Finansowych, zorganizowana przez Instytut Badań i Analiz Finansowych WSIiZ. Konferencja miała tytuł: "Edukacja finansowa wczoraj, dziś i jutro. Czy Polacy są przygotowani do inwestowania?" Drukujemy wystąpienie prof. dr. hab. Jerzego Chłopeckiego otwierające tę konferencję.
$$$$$$$
Szanowni Państwo,
jak się dopuszcza do głosu humanistę przy okazji takiej jak ta, musi zdarzyć się nieszczęście. Pozwólcie więc, że zanim najserdeczniej Państwa – w imieniu jednego ze współorganizatorów tej konferencji – przywitam, ośmielę się powiedzieć kilka zdań głęboko niesłusznych i wyjątkowo nietaktownych.
Otóż zaraz po wojnie – dla jasności: po II Wojnie Światowej – Kazimierz Wyka napisał wspaniały esej pod tytułem „Gospodarka wyłączona”. Autor tego eseju nie był rzecz jasna finansistą, ba, nie był nawet ekonomistą – był wybitnym, to prawda, ale tylko krytykiem literackim. Warto zauważyć, że o ile krytyczno-literackie teksty Wyki znane są głównie specjalistom, ten esej znany jest o wiele szerszej czytającej publiczności. Wyka opisywał konsekwencje przedsiębiorczości Polaków w czasach okupacji hitlerowskiej. Przedsiębiorczość ta była imponująco skuteczna, ale realizowała się w warunkach gospodarki wyłączonej spod moralnej oceny. A więc w warunkach dramatycznie i krańcowo nienormalnych.
Od pewnego czasu prześladuje mnie jednak uparta myśl, czy Wyka, gdyby dożył naszych dni, nie napisałby eseju o gospodarce wyłączonej naszych czasów, przecież czasów normalnych. Co gorsza jednak, o ile źródła owego wyłączenia gospodarki spod moralnej oceny wtedy, w pierwszej połowie lat czterdziestych, wynikały z anomalii, z faktu, że działający człowiek – używając pojęcia Maxa Webera – poddany był nieludzkiej opresji, dzisiaj, w pierwszej dekadzie naszego stulecia, źródła te nie są bynajmniej konsekwencją anomalii, ale wynikają z samej struktury tej gospodarki.
Bohaterem tamtej gospodarki był – znów, celowo użyję określenia Maxa Webera – działający człowiek: działający, a więc gospodarujący, produkujący, handlujący, co oznacza równocześnie, że jego aktywność pozostawała w ścisłej, bezpośredniej relacji z innymi ludźmi: pracującymi, zarabiającymi, kupującymi. A więc – i to jest istotą sprawy – centralnym i najważniejszym aktorem ekonomicznej sceny był człowiek, dla którego drogowskazem i motywem działania mogą i powinny być, choć nie zawsze niestety są – wartości etyczne. Etyka wszak była – znów odwołuję się do Webera i tytułu jego najgłośniejszej książki – duchem kapitalizmu.
Czy nie dożyliśmy przypadkiem czasów, w których tym głównym bohaterem nie jest już działający człowiek, ale krążący w coraz bardziej obłędnym przyspieszeniu, pieniądz? A jeśli tak, to warto a nawet trzeba dopowiedzieć: człowiek ma moralność, ta moralność może być niemoralna, ale przecież nawet najbardziej zdegenerowana moralność poddaje się moralnej ocenie. Tylko pieniądz ocenom moralnym nie podlega. Wszak prawo Greshama - Kopernika, które mówi, że zły pieniądz wypiera dobry, odnosi się do kwalifikacji, które z moralnością nic wspólnego nie mają – nie odnoszą się przecież do pojęć dobra i zła.
Wystąpienie to wypada mi zamknąć puentą. Oczywiście nie wiem czy Organizatorom konferencji przyświecała taka właśnie idea, ale ja ją rozumiem, jako próbę przerzucenia pomostu między tamtą gospodarką, której twórcą był człowiek a dzisiejszą, której demiurgiem jest pieniądz. Chodzi o tworzenie warunków, aby demiurg ten nie panował – jak dziś panuje niestety – nad człowiekiem, ale aby człowiek mógł panować nad mechanizmami ruchu pieniądza. Aby się to jednak stało, człowiek musi dysponować wiedzą o tych mechanizmach. Z tą nadzieją życzę Państwu owocnych obrad.
Oleksandra Stakh - Człowiek tworzy pieniądze, czy pieniądze tworzą człowieka?...
2012-01-05 21:11:42
Dziś wystarczy wiele rozważań o ciekawym z filozoficznego punktu widzenia dylemacie "Człowiek-kapitał". Wiele pytań i żadnej konkretnej odpowiedzi. Obok z nią pojawiła się przysłowie-zasada " Pieniądze rządzą światem". Kuriozum w tym, że człowiek - twórca pojęć "kapitał", "korzyść", "pieniądze" i tym podobne. Odpowiednio, żadnych dylematów i nawet porównań być nie może między tymi pojęciami.
Teraz całym światem "rządzi" kapitał;
on i jest głównym priorytetem współczesnego pragmatycznego społeczeństwa. Znajduję prawdę w słowach Jerzego Chłopeckiego.
Przecież kapitał, aczkolwiek ogarnia prawie wszystkie aspekty ludzkiego życia, lecz on nie jest decyzją wszystkich problemów.
Kapitał tylko jeden z środków tworzenia komfortu. A приорітетами muszą być co najmniej wartość i jakość ludzkiego życia. Wtedy możliwa harmonia.
Nam jest do czego pragnąć, nie zważając na opór z boku tych, kto nie życzy przemian. Musimy powrócić do zdrowia od chorób "peniądzmania" i "egoizm" .
Maksm Roszko - Człowiek tworzy pieniądze, czy pieniądze tworzą człowieka?
2012-01-08 14:06:37
Ludzie same stworzyli pieniądze, żeby oni byli miarami całego materialnego i cennego dla naszego społeczeństwa. Ludzie same oddali się pod kierownictwo walucie i cenny papierów. Uważam że pieniądze odgrywają integralną część naszego społeczeństwa, nie mogę zwyczajnie powiedzieć że oni polepszają nas, lecz oni i nie pogarszają, przecież oni są kontrolerami naszych chciwych zamiarów i potrzeb. "Stworzyliśmy pieniądze że oni kontrolowali nas, przecież człowiek nie może żyć bez lekceważącej kontroli
Mykola Korol - Człowiek tworzy pieniądze, czy pieniądze tworzą człowieka?
2012-01-11 16:23:11
tak.. Ludzie same stworzyli pieniądze, ale w czas, którym żyjemy, pieniądzy tworzą człowieka. ludzie myśle ze wszystko można kupić za pieniądzy... i to jest problema. ludzie stają się bezlitośni.. są gotowi zrobić wszystko dla pieniędzy... i to problema, pieniądze tworzą człowieka.. to moje zdanie.
Patryk Hajduk - Jak się dopuszcza do głosu humanistę przy okazji takiej jak ta, musi zdarzyć się nieszczęście.
2012-01-11 16:32:40
Niestety w całej wypowiedzi nie znajdziemy dosłownie nic, czego przeciętny zjadacz chleba w Polsce sam by nie wywnioskował. Mamy w przemówieniu mnóstwo socjologicznych nawiązań do ikon tej dziedziny, które jednak nijak mają się do tematu i motywu przewodniego tego spotkania. Cała wypowiedz razem z cytatami Kazimierza Wyki zawiera banalna do wyjaśnienia zjawiska. Niezrozumiały jest też zachwyt nad ludźmi z czasów okupacji
hitlerowskiej ich przedsiębiorczością, działaniem czy współpracą z innymi. Oczywistą rzeczą jest to, że w takich czasach ludzie musieli być przedsiębiorczy, działać i mieć znajomości bo inaczej nie przetrwaliby ani tygodnia. Ludzie którzy żyją w dzisiejszych czasach i coś w życiu osiągnęli dalej mają te wszystkie cechy. Milionerzy nie dostali koncernów czy firm w prezencie. To że ludzie mogą teraz zarabiać pieniądze to nic dziwnego, chcą spełniać swoje marzenia, jeździć na wakacje, żyć wygodnie. Każdy z nas tego chce i nie ma w tym nic dziwnego czy tym bardziej złego.
Taras Oprysko - Człowiek tworzy pieniądze, czy pieniądze tworzą człowieka?
2012-01-11 21:49:18
Pieniądze to nie wszystko. Tak, to najprawdziwsza prawda. Pieniądze są po prostu środkiem do zdobycia wszystkiego, czego w życiu pragniesz. Dlatego są nam potrzebne. Zapewniają nam poczucie bezpieczeństwa. To dzięki nim możesz zapewnić rodzinie godziwe życie, albo spełnić swoje marzenia.
Pieniądze nie są konieczne w miłości. To także prawda. Ale ich brak jest bardzo często powodem konfliktów. Jeśli ich nie ma, musisz coraz więcej czasu przeznaczać na pracę. Bywa, że oddajesz także swój czas -który chciałbyś poświęcić osobom, które kochasz - na prace
Kamil Służały - Życie dzięki pieniądzom, czy dla pieniędzy?
2012-01-11 23:06:45
Moim zdaniem napisanie eseju o gospodarce XXI-go wieku wymagałoby od Kazimierza Wyki o wiele większej wiedzy ekonomicznej, niż gdy opisywał ten sam tematu w czasach drugiej wojny światowej.
Jednak w tamtych czasach ludzie pracowali, żeby żyć. Teraz jest odwrotnie, ludzie poświęcają swoje życie pracy. Wartością nadrzędną dla wielu stał się pieniądz, a podejmowanie działanie uzależniają jedynie od możliwości uzyskania profitów.
Daniel Kulaga - Wartości ścisłe
2012-01-12 22:17:34
Zgadzam się z wstępem, który przygotował prof. Chłopecki. Moim zdaniem wartości moralne nie znają rozgraniczenia na odpowiedniki tylko pojawiające się w naukach humanistycznych, ale jak widzimy w ostatnich latach - moralność i etyka mają swoje poważne następstwa w tak ścisłym przedmiocie jak w ekonomii. Czy to nie właśnie chciwość rynków finansowych doprowadziła do krachu najpierw w Ameryce, a potem na świecie?
Czy to nie brak swoistych narzędzi kontroli finansowej, ale i etycznej nie doprowadził do stworzenia się ruchu "Occupy the Wall Street"? To właśnie uczucie ogarniającej biedotę bezradności i trwałości takiego systemu doprowadziły do zamieszek w Nowym Jorku i innych miejscach na świecie. Dlatego też apelowałbym wraz z prof. Chłopeckim o większe akcentowanie moralności i etyki nie tylko w życiu społecznym, ale i w szeroko pojętych "interesach".
Jerzy Chłopecki - do Pana Hajduka
2012-01-15 22:53:58
Nie zamierzam polemizować z Panem Patrykiem Hajdukiem. W końcu ma On prawo uznać, że obserwacje Wyki, czy tym bardziej moje są banalne i uwagi nie warte. Jego prawo. Ale muszę sprostować sprawę owego "niezrozumiałego zachwytu nad ludźmi z czasów okupacji hitlerowskiej i ich przedsiębiorczością"... Pan Hajduk albo czytał jakiś inny tekst, albo czytając mój niczego z niego nie zrozumiał, bo jako żywo zachwytu nad taką przedsiębiorczością w nim (ani w tekście moim ani w eseju Wyki) nie było. Przeciwnie był niepokój. No, ale trzeba Panie Patryku, rozumieć co się czyta.
Kazimierz Tarchalski - pecunia non olet
2012-01-24 20:58:57
Rzymianie mówili pecunia non olet!
Oczywiście, pieniądz, powinien działać na rynku regulowanym wartościami etycznymi. Państwo winno ograniczać swobodę wymiany artykułów nieetycznych lub szkodliwych dla zdrowia ale doświadczenia prohibicji lat 1920. określają granice władzy państwa. Kosztem takiego ograniczania jest, niestety kryminalizacja zachowań sprzecznych z prawem.
Państwo powinno także zwiększyć nadzór nad systemem nerwowym kapitalizmu tj systemem finansowym, który podlega nie
do końca dającemu się wykorzenić (np w przypadku wielkich banków) pokusie ryzyka moralnego: too big to fail.
Podważanie standardów moralnych i popularne dziś w niektórych kręgach odrzucanie kategorii odpowiedzialności moralnej i nieistnienia dobra i zła (skoro wszystko, w tym i zło ma swoje obiektywne przyczyny) ułatwia pieniądzowi wchodzenie do sfer dla niego nie zarezerwowanych.
Obecny system gospodarzy w epoce globalizmu generuje tzw.:„presję funkcjonalną" (mów mi Perełko, etc). Kultura traci swa autonomię na rzecz interesów gospodarczych: Podsystem polityczny i kulturowy pozbawione zostają autonomii. Pieniądz często wygrywa
Niestety makroekonomia zaleca w okresach recesji i dekoniunktury działać na rzecz wybujałej konsumpcji, co powoduje, ze np w USA stopa oszczędności wynosi 4% a w Chinach prawie 60%. Od ascezy protestantów do wybujałej konsumpcji upłynęło niewiele ponad 100 lat. Sądząc po stopie oszczędności , Chiny, jak na razie skutecznie opierają się „presji funkcjonalnej” pieniądza.
A może polityka multikulturalizmu jest m. in wynikiem presji funkcjonalnej pieniądza, który zaburza lub eliminuje autonomię kultury Zachodu?
Kamil Olechowski - Pieniądz rządzi światem
2012-01-27 17:22:40
Niestety, w dzisiejszych czasach świat często przewartościowuje pewne wartości, zapominając o innych ideałach jak te głoszone przez etykę. Nie inaczej stało się w tym przypadku. Według Maxa Webera pieniądz był swoistym miernikiem ciężkiej pracy, nie zaś dobrem samym w sobie, jak postrzegany jest dziś. Uczciwość przestała być gwarantem dobrego interesu dla obu stron, a jedynie barierą w maksymalizacji własnych zysków. Napędzani
chciwością inwestorzy ulegają pokusie ryzyka moralnego, co może być podstawą do kryzysu gospodarczego. Okazało się również, że źle dysponowany pieniądz wymknął się ludziom spod kontroli i zaczął rządzić się sam. Trudno więc się nie zgodzić z autorem tekstu – potrzebna nam jest wiedza, pozwalająca nam nie tylko na kontrolę gospodarki tu i teraz, ale również umożliwiająca przewidywanie konsekwencji naszych poczynań, aby w przyszłości nie dopuszczać do kolejnych problemów rynkowych.
Agnieszka Gilar - Pieniądz, a zasady.
2012-01-27 21:57:55
Pieniądz ma w dzisiejszych czasach dla wielu ludzi tak ogromną wartość, że są oni w stanie zdobywać go nawet w sposób niezgodny z zasadami moralnymi. Dawniej człowiek pracował, aby zapewnić sobie i swojej rodzinie byt. Współczesny człowiek często przez chęć zdobywania pieniądza 'odkłada na później' nawet założenie rodziny. Zapomina o moralności i o etyce. Najważniejszy jest jego cel-maksymalizacja zysków. Trzeba jednak pamiętać, że każda osoba powinna mieć przynajmniej podstawową wiedzę ekonomiczną dotyczącą rynku i pieniądza. Tak samo jak powinna przestrzegać w swoich działaniach zasad moralnych i etycznych.
Nataliia Sikora - Odrzucanie wartości duchowych
2012-01-28 12:09:38
Niestety dla współczesnego społeczeństwa pieniądze oznaczają to samo, co w średniowieczu oznaczało „zbawienie duszy”, przecież najważniejsze wojny XX wieku były nie z powodu religii, ale z powodu pieniedzy. Pozostaje pytanie: czy jest jeszcze miejsce dla duchowości? I jeżeli jest, to jak duchowość łączy się z pieniędzmi? Faktycznie, wśród tych, którzy próbują regulować naszą gospodarkę, rzadko zdarza się usłyszeć rozmowy
o duchowości, dlatego ludzi „biorą” to jako przykład , jako taki sobie uproszczony model do naśladowania. To wyjaśnia fakt, że w społeczeństwie konsumpcji, w którym żyjemy, zawsze są tylko przeciętne wartości, przeciętne cele, przeciętne osiągnięcia. Ze względu na brak wielkich czynów wywyższają małe. Nie ma bohaterów „za duchem”, lecz jest mnóstwo – „za nagrodami”.
Anzhela Synooka (48331) - Nie zapominać ważniejsze
2012-01-28 23:40:33
Z punktu widzenia socjologii, oczywiście można określić zniechęcenie oraz odrzucanie moralności ludźmi, których najważniejszym celem jest pieniądze i korzyść materialna.\"Więcej, szybciej, nie patrząc na sposób uzyskania\" pod taką dewizą żyje nasze społeczeństwo.W gonitwie za łatwością, osiągnięciami, ludzie zapominają tamte rzeczy, które mają większy sens i nie powinne odchodzić na drugi plan.Każdy musi rozstawić prioritety w stosunku do pieniędzy i wartości duchownych.Zrozumieć co pomaga się zostać ,jak mówią,człowiekiem prawdziwym, poważnym, który nie zmienia własnej opinii przez korzyść.
Viktoriia Voronina (46936) - Czy wszystko można kupić za pieniądze?
2012-01-29 12:52:36
Odpowiedź na to pytanie nie może być jednoznaczna. Mówią, że zdrowie nie można kupić, lecz nie do końca jestem zgodna z tym тверджденням. Ponieważ w nasz czas w większości wypadków zdrowia też kupuje się. Przykładem mogą służyć rozmaite drogie lasery operacje, albo chemoterapie dla ludzi chorych na raka. A jak na rachunek miłości, to bardzo często spotykają się ludzie, które związują
swoje życie z innymi bogatymi ludźmi tylko dla korzyści. Już bardzo dziwny, że dwudziestoletnia dziewczyna mogła zakochać się u osiemdziesięciolecia dziadka, a nie w zarobione nim miliony dolarów. Co do druhów, to chciwych też wystarcza w naszym egoistycznym świecie, gdzie pieniądze decydują z kim lepiej przyjaźnić się, kto może więcej zaproponować i zrobić dla ciebie. Coraz częściej dostrzegam, że musisz odpowiadać sam za siebie, ufać tylko sobie. A zwłaszcza wtedy, kiedy u ciebie są niezłe pieniądze. Ludzie jak gdyby tak i chcą wetknąć noc w plecy i zabrać wszystko, że masz. Na własnym przykładzie przekonała się, że dziecko, na pytanie: "Kim chcesz być w przyszłości"?, odpowiada: "Bogaczem"!. Więc, nawet dzieci teraz rozumieją, że pieniądze decydują dużo czego w życiu...
Olesia Kohut - Człowiek a pieniądz : kto kogo?
2012-01-29 18:54:15
Jak wiadomo, nie ma nic wiecznego. Wszystko w życiu zmienia się, zmieniają się pewne standardy i ludzkie przeświadczenia. To samo i dotyczy pieniędzy. Kiedyś człowiek pracował, żeby zabezpieczyć rodzinę wszystkimi dobrami, dla tego zarabiał pieniądze i kierował nimi. A dziś, powstaje takie wrażenie , że pieniądze zarządzają ludźmi, a nie przeciwnie. Bo czasami przez te "zielone papierki" w świecie zdarzają się takie rzeczy, że aż straszno pomyśleć. Tu nie ma żadnych zasad moralności. Więc przez pryzmat czasu możemy obserwować, jak bardzo niewidocznie pieniądze zaczęły zarządzać ludźmi. A co będzie dalej?
Oksana Banias - Pieniądze - bohaterzy naszej epoki
2012-01-30 18:04:59
Czyżby na daną chwilę w świecie nie było nic ważniejszego od pieniądzy? Czy współczesnym człowiekiem kieruje cel- bogactwo i jego wzrost? ...Życie i szczęście każdego z nas nie polega na posiadaniu pieniądzy. Lecz, niestety, we współczesnym społeczeństwie bez nich trudno się obejść. I to jest bezlitosna prawda. Papierki z rysunkami są potrzebne każdemu dla zadowolenia swoich potrzeb, które
stale rosną, dlatego pieniędzy nigdy nie jest dosyć - zamknięte koło.
Kiedyś była praca niewolników, nad którymi stali dozorcy, zmuszały ich pracować. Dziś pieniądze - to swoisty dozorca. Któremu każdego dnia poddajemy się, bo ciężko być szczęśliwym i zadowolonym z życia nie mając za co żyć, co jeść і.t.d. Problem człowieka owładniętego mamoną rośnie z każdym dniem coraz więcej, lecz niestety nikt nie może zachamować jej szybkiego i skutecznego rozwiązania.
Łukasz Piątek - Żywotność pieniądza
2012-01-31 14:40:02
Pieniądz w dzisiejszych czasach odgrywa znaczącą rolę. Oczywiście jak wszędzie znajdą się zwolennicy i przeciwnicy takiej teori. Pewne jest, że jeżeli ktoś ma pieniądze to uważa je
za bezwartościowe i napewno bardzo chętnie zamieniłby je na coś niematerialnego. Z drugiej zaś strony zauważyć można ludzi którzy nie posiadają znacznej ilości pieniędzy natomiast nie brakuje im dóbr niematerialnych.
Bez wątpienia pieniądz zdominował pewną część życia codziennego poprzez wydatki z nim związane. Oczywiście nie można zapominać o tym, iż jest to tylko dobro które można szybko zdobyć i szybko stracić.