Błazen za ponad 3 miliony
TAGI: Deser, Waria,
Dodano: 2011-06-29 14:23:10

Reklamy Szymona Majewskiego dla Banku PKO nie tylko są błazeńskie, ale ośmieszają sam Bank. Bank, który jest własnością Skarbu Państwa a zarazem marką czegoś, co do tej pory kojarzyło mi się z gwarancją, stabilnością i bezpieczeństwem moich pieniędzy. Teraz Bank pokazuje mi, że jest tylko Kabaretem, rozrywką ośmieszającą ludzi tam pracujących (uczących się słowa zero) i tych, trzymających w nim swe ciężko zarobione pieniądze. Bank ośmiesza mnie.

Nowości w podejściu do reklamy nie widzę tu żadnej, dowcip raczej jarmarczny czy wręcz kabotyński. „Bycie kobietą” za ponad 3 miliony złotych jest żenujące, choć raczej powinienem napisać: to „żenua”! – tak mówią młodzi. Reklamy Majewskiego dla PKO to recepta na to, jak można zepsuć za duże pieniądze coś, co funkcjonuje dobrze. PKO to już nie bank, jak uważaliśmy wszyscy do tej pory, ale prawdziwy świat iluzji rzeczywistości – zero intelektualne osób odpowiedzialnych za marnotrawstwo pieniędzy, o ironio.

Reklama w Polsce spełnia funkcję ogólnie kabaretową. Dla wielu „twarzy” – tak zwanych celebrytów próżności – reklama, stając się estradą sztuczności, daje możliwość wykpienia wszystkich i wszystkiego za duże pieniądze. W czasie całego procesu reklamowania celebryta trwa oczywiście w przekonaniu o swej „genialności” i „niezastępowalności”, a szare eminencje wokół przyklaskując, zacierają ręce na myśl o przełożeniu twarzy na zysk.

Zadaniem reklamy nie jest już ukazywanie produktu czy też jego wyższości nad konkurencją. Reklama reklamuje samą siebie i istnieje dla zaspokajania samej siebie. Jest bytem, a w zasadzie wszechbytem, mającym nas – odbiorców – za idiotów. Jej rola nie polega na przekazywaniu informacji, a raczej na sianiu dezinformacji. Zaspakaja nadymane ego tworzących oraz zlecających, zapewniając im rozrywkę za nasze pieniądze. Dlatego widząc owe „dzieła”, przełączam kanał w telewizji. A po dwudziestu latach wiary w Bank – a nie w Kabaret – zmieniam bank, aby w cudzym kabarecie nie brać udziału. Aby nie okazało się, że zamiast pieniędzy mam twarz Szymona w kieszeni i owe reklamowane zero.

Panowie reklamodawcy, cyrk i wielkie inscenizacje znamy już z historii i to jakie wspaniałe. Wystarczy wspomnieć płomienne występy Nerona w Rzymie. Czy to lud pragnie igrzysk czy raczej lud musi zapragnąć tego, co dostaje od władzy? I stąd ten Wasz marny Kabaret za 3,8 miliona w złocie – a wart zero?

Świat uległ pokusie nowych cyfrowych informacji, danych zbieranych na portalach społecznościowych. Banki śledzą i analizują szczegółowo zachowania potencjalnych klientów, zbierając dane o tym, kto, jakie ma predyspozycje finansowo-fizyczne i jakie potrzeby duchowo-finansowe. Wszystko po to, by otrzymać dokładniejszy wzór profilu dla informacji i reklam. Cyfrowy determinizm, marketing z wykorzystaniem, prawdopodobieństwa czy też grupowanie behawioralne to nowe techniki omamiania. Lecz czy najlepszą techniką ich interpretacji jest urządzanie kabaretu – panowie?

A konkurencja nie śpi i tylko czeka na reklamowe potknięcia i dlatego to właśnie konkurencja wyjdzie najlepiej na kabaratowej kampanii PKO. M-bank pyta sprytnie i ze stoickim spokojem: „Potrzebujesz gwiazdora, by wybrać bank?” Pytanie to powinno być jak uczucie dokuczliwego swędzenia w sumieniu. Wybieram Bank.

OPINIE
B. -
2011-06-29 20:02:00
Bardzo trafne spostrzeżenia. Sama ostatnio debatowałam na temat tych reklam - ale co mnie zadziwia to to, że społeczeństwo - przynajmniej jakaś część - nie dostrzega w tym nic dziwnego ani głupiego. Fajna reklama, bo wystąpił w niej szymon.
Metanoja - Sztuka reklamy
2011-06-29 20:08:00
Bardzo doobry tekst. Zmuasza do przemyśleń. Czy reklama może zyskać status sztuki? Jeśli tak, to spokojniej patrzę w przyszłość.
Marika (bachantka) Wata - Do Metanoja
2011-07-02 02:59:48
Należy zapytać czy sztuka może zyskać status reklamy, bo to raczej ta druga stoi dziś na piedestale i jest oklaskiwana przez elitarne tłumy. A zatem gdyby sztuka była reklamą, a reklama sztuką... Ludzie pożeraliby Lagerkvista i ignorowali Coca-Colę. Wszyscy wiemy, że jest dokładnie odwrotnie. O pseudosztuce, tym gnuśnym sobowtórze, który zastąpił Sztukę (tę przez duże S) pisał już Witkacy. Oceny tego,
Marika (bachantka) Wata - Kabaretum Mundi
2011-07-02 03:15:06
Panie Profesorze, bardzo trafnie definiuje Pan paradoks ekstremalnie drogich reklam dla banku - ostoi oszczędności. Przeciętnego zjadacza ów paradoks nie dziwi chyba aż tak bardzo. Fanpage PKO na facebooku liczy nieco ponad 11 tyisęcy osób. Może brak czujności wynika z tego, że przyzwyczailiśmy się do życia pośród stereotypów i w symbiozie z nimi. I tak, bawiąc się w skojarzenia: psa kojarzymy z kotem, a reklamę z celebrytą. Niby przeciwstawne, a jednak idzie w parze.
Z kolei na facebookowym fanpage'u mBanku każdy może zostać gwiazdą na filmowym plakacie. Ciekawe na jaką zwierzynę
Marika (bachantka) Wata - Kabaretum Mundi cd:
2011-07-02 03:16:09
polują...
Metanoja - Reklama - sztuka użytkowa?
2011-07-02 21:26:23
Cytat z: http://glowacki.asp.krakow.pl/wydarzenia.html
"Grafika komputerowa i druk wielkoformatowy są częścią naszej codzienności, lecz kojarzą się raczej ze sztuką ulicy, reklamą czy przestrzeniami publicznymi. Tym razem za sprawą prac Andrzeja Głowackiego wkroczyły do galerii sztuki, pełniąc rolę malarstwa współczesności w ramach 6. Międzynarodowej Wystawy Sztuki Współczesnej, zorganizowanej przez niemieckie stowarzyszenie Focus Europa."
R. Guardini pisze: "Prawdziwe dzieło sztuki, w przeciwieńswtwie
Marika (bachantka) Wata - A propos: Reklama - sztuka użytkowa?
2011-07-03 22:32:04
Napisano: "W prawdziwej sztuce chodzi może o sposób, w jaki poszczególne zjawiska zostają ujęte w procesie twórczym, nie chodzi o to, co się przedstawia, ale jak." Witkacy w Teorii Czystej Formy też ujmuje sprawy w ten sposób. Forma, narzucająca kierunek interpretacji treści, jest na pewno ważną składową sztuki czystej. Pod warunkiem, że dorzuci się tu "uczucie metafizyczne", którego narodziny w odbiorcy
Matanoja - W stronę metafizyki
2011-07-04 10:22:32
Podoba mi się ten pomysł bardzo: "zamiast reklam awangardowe krótkometrażówki, ujmujące świat filozoficznie". Jakby ktoś chciał sie tym zająć, to wchodzę w taki projekt :) Autor eseju pisał kiedyś, że aby nie pogubić się w cyberprzestrzeni trzeba rozwijać duchowość. Rozwijajmy więc!:)
b. - Reklama sztuką?
2011-07-04 17:21:27
Zgadzam się. Pomysł bardzo ciekawy, tylko podejrzewam, że u nas oznacza – jak słusznie zauważono – bankructwo telewizji. Dla dużej części społeczeństwa już samą rozrywką jest oglądanie i cytowanie śmiesznych reklam z udziałem np. Szymona
Nie będę tu cytować definicji reklamy i sztuki. Czy reklama jest sztuką?
Reklama ma spełniać kilka funkcji - ma informować, ale przede
autor - quo vadis rekalmo?
2011-07-04 20:45:55
Może w tym kierunku dyskurs winien pójść? Podoba mi się "Kabaretum Mundi" - "Fanpage PKO na facebooku liczy nieco ponad 11 tysięcy osób" - z Szymonem w roli lidera, to jest kabaret?
Może jednak reklama reklamuje samą siebie i istnieje dla zaspokajania samej siebie????? W tym wypadku nawiązuje do seriali wręcz? Może poczekajmy w odcinku 638 będzie coś większego?/
Matanoja - \"Między dziełem a produktem\"
2011-07-05 12:21:43
"We współczesnym świecie granica pomiędzy sztuką a reklamą zaciera się." Jak widać nie tylko my tutaj zajmujemy się tym problemem, przesyłam link do ciekawego tekstu: http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/mediarun-komentarze,miedzy-dzielem-a-produktem---reklama-w-sztuce-sztuka-w-reklamie,22581,2,1,1.html
Metanoja - Estetyzacja świata
2011-07-06 19:54:54
W "Bistro" dr Maciej Ulita ciekawie pisze: "Czy, w końcu, możemy się nauczyć świadomej estetyzacji cywilizacji opartej na wrodzonej zdolności odczuwania piękna?
Na pytanie te odpowiadał angielski myśliciel John Ruskin (1819-1900), twierdząc, że postęp możliwy jest tam, gdzie łączy się kultura z cywilizacją, a sztuka z moralnością. Gdzie moralność jest piękna, a sztuka moralna."
Metanoia - Podstępne zaszczepianie piękna
2011-07-07 12:10:23
W publikacjach Jerzego Warchałowskiego bardzo często przywoływana jest idea otaczania człowieka pięknem, które wprowadza ład w jego życie i pełni podstawowe zadanie sztuki stosowanej. Pisał on też: "Nieprawdą jest, jakoby sztukę w ogóle trzeba było społeczeństwu narzucać, poczucie piękna ludziom podstępnie zaszczepiać. Sztuka przenika życie od dołu do góry, jest zawsze, jest wszędzie." http://free.art.pl/pokazpismo/nr37/tekst9.html
Student WSIiZ - Trochę pokory...
2011-08-23 11:52:47
Stanowicie dla siebie, Drodzy Państwo," towarzystwo wzajemnej adoracji ciasnych intelektualnie adoracji własnych tekstów. Nigdy nie służyło to, jak i tym razem nie służy rozwojowi intelektualnemu. Schemat: wątpliwa teza- apologia tezy, nie pozwala Państwu na myślenie wykraczające/poszerzone. Teraz tak się kręci reklamy, zaś ta jest wyjątkowo dobra - naoczna, spójna, zabawna, nie dyskryminuje żadnej orientacji seksualnej :). Na szczęście wybór władz banku nie musiał zależeć od zdania garstki zapośredniczonych w swoich ciasnych paradygmatach quazi-artystów i "teoretyków sztuki".
B. - do Stundenta i znudzonego
2011-08-25 09:14:38
Czyli jak się teraz kręci reklamy? Owa reklama obraża społeczeństwo do którego jest kierowana w tak prostacki sposób. Takie są moje odczucia po jej obejrzeniu. Szkoda, że dzisiaj tylko takie reklamy bawią ludzi..
A jeszcze co do obrażania: Dobrze, że każdy ma prawo do swojego zdania, ale nie musi przy okazji ujmować innym.
Andrzej Głowacki - do znudzonego i studenta
2011-08-25 15:34:36
Jeśli macie odwagę i chęć mogę polemizować tylko z tymi którzy potrafią się podpisać, NO właśnie trochę POKORY, podpisuję to co piszę, odwagi Panowie studenci, Student WISZ widzę wszędzie pospisuje się podpisując swą bezimiennością, może warto napisać coś samemu i przesłać do redakcji< ODWAGI?
Andrzej Głowacki - student
2011-08-25 15:57:42
Słowo student (łac.. studere - starać się, przykładać się do czegoś)
AG - potwierdzenie
2011-10-22 21:12:50
http://www.plejada.pl/17,52806,news,1,1,kondrat-lepszy-od-wojewodzkiego-i-majewskiego,artykul.html
"Bardzo słabo oceniono udział w reklamach Kuby Wojewódzkiego dla sieci Play oraz Szymona Majewskiego (po 15 punktów)."
polecam
Dominika Piętak - Pogoń za klientem
2012-01-06 13:27:20
Myślę, że reklama Banku PKO skierowana jest przede wszystkim do ludzi młodych. Mi osobiście bank kojarzył się nieco konserwatywnie, choć absolutnie nie było to jego wadą. Przyjmując taką strategię reklamową chciał nieco unowocześnić swój wizerunek. Zachęcić swoją „przebojowością” podobnie „przebojowych” do korzystania ze swoich usług. I być może wielu takich zyskał. Tylko pytanie, jakim kosztem? Chyba nie zastanowili się ilu klientów może stracić do nich zaufanie. Czy już naprawdę nie da się trafić do ludzi inaczej niż poprzez idiotyzm?
Olga Płocica - zero kosztów dla zera intelektu
2012-01-18 21:24:10
Nawiązując do komentarza użytkownika B., jeśli reklama obraża społeczeństwo, to czy jest to to samo społeczeństwo które ta reklama bawi? A skoro bawi to czy faktycznie je obraża? Reklama jest reklamą i ma spełniać jedną podstawową funkcję - skłonić klienta do zakupu danego produktu czy usługi. Jeśli to robi to ją spełnia. Reklama telewizyjna jest reklamą skierowaną do mas. Tą
Patrycja Urban (47201) - Reklama dźwignią handlu?
2012-01-19 21:05:55
Dzisiaj niemalże wszystko jest na sprzedaż. Oraz niemalże wszystko ma swoją reklamę. Proste: żeby coś sprzedać trzeba to zareklamować. Myślałam, że to takie proste. Czytając ten artykuł o nieszczęsnej reklamie banku PKO przypomniał mi się drogi Szymon Majewski w sukience i moja pierwsza reakcja. Oburzenie. Nie mogłam uwierzyć, że ktoś wpuścił do obiegu reklamę instytucji, której ludzie powierzają własne oszczędności.

Dodaj swoją opinię
Autor:
Tytuł:
Treść:


kod z obrazka:

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010