Berlin Potsdamer Platz
TAGI: Deser, Okruchy miast Bohdana Jałowieckiego,
Dodano: 2009-04-30 18:07:18
Po realizacji Potsdamer Platz pojawia się kolejne wyzwanie. W jaki sposób zintegrować przestrzeń, która miała być zwornikiem Wschodu i Zachodu z resztą miasta, w którym „pustka” bynajmniej nie została zapełniona. Niezagospodarowane tereny znajdują się w zakolu Szprewy, na południe od Placu Poczdamskiego i w innych miejscach, zaś zabudowa wokół Alexander Platz stwarza podobne problemy funkcjonalne i estetyczne jak Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. Ale może właśnie owa niespójność miejskiej przestrzeni jest nie tylko znakiem szczególnym Berlina, ale także jego zaletą. Już w 1977 roku grupa architektów Oswald Matthias Ungers, Rem Koolhaas i Hans Kollhoff w studium „Stadt in der Stadt pisała: „Zróżnicowanie i różnorodność widoczne w historycznych dzielnicach Berlina są tym, co nadaje miastu indywidualny charakter i odzwierciedla jakość jego urbanistyki. To miasto, w którym przeciwstawne elementy zawsze znajdowały artykulację i miasto, które nigdy nie odniosło sukcesu w wysiłkach na rzecz jednej standaryzacji”. 

W pobliżu Placu Poczdamskiego na prawie dwóch hektarach (19 tyś. m kw.) w miejscu niezwykle prestiżowym, niedaleko Bundestagu i Bramy Brandenburskiej, znajduje się pomnik holokaustu.. Monument, którego autorem jest amerykański architekt Peter Eisenman składa się z 2711 betonowych klocków o różnej wysokości od 20 centymetrów do 4,7 metra, tworzących labirynt, w którym ze względu na wąskie przejścia można się poruszać jedynie pojedynczo - tak by każdy był sam i w skupieniu mógł się pomodlić za zmarłych lub smutno zadumać nad tą tragedią.

A potem powinnaś pojechać do Kreuzbergu i zobaczyć Muzeum Żydowskie, projektu Daniela Liebeskinda. Architekt połączył stojący przy ulicy barokowy pałac z cofniętymi w głąb działki abstrakcyjnymi blaszanymi formami tworzącymi wraz z otaczającą zielenią niezwykłą kompozycję. Jest to jeden z niewielu znanych mi budynków, którego zewnętrzna forma nie pozwala odgadnąć charakteru wnętrza, być może właśnie za sprawą umieszczonej tam pustki. Po wyjściu z pałacu wchodzi się w rozczłonkowaną przestrzeń korytarzy przyziemia, z których jeden prowadzi do „pełnej pustki” wieży holokaustu, a na piętra do właściwej ekspozycji prowadzą proste bardzo wysokie schody. Będąc w tych dwóch miejscach tylko ludzie małego ducha mogą wypominać Niemcom, że nie pamiętają o swojej złej przeszłości.
 

 1  2  3  4  5 


OPINIE

Dodaj swoją opinię
Autor:
Tytuł:
Treść:


kod z obrazka:

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów, fax: +48 17 866 12 22 e-mail: wsiz@wsiz.rzeszow.pl
Wszelkie Prawa Zastrzeżone, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie © 2010